W archikatedrze św. Jana w Warszawie zebrały się, jak co miesiąc, setki osób. Wśród nich rodziny ofiar katastrofy smoleńskiej, działacze patriotyczni i niepodległościowi, dziennikarze niezależnej prasy.
- Wobec wszystkich lęków, które hodujemy w naszych sercach, wobec wszystkich złowrogich sił, które zdają się zagrażać nam, swiatu, Europie, Polsce, za radą Jezusa idziemy do Matki - mówił kapłan w homilii wygłoszonej podczas dzisiejszej mszy św. w intencji Ojczyzny oraz ofiar katastrofy smoleńskiej.
- Śpiewaliśmy na początku tej Mszy św.: "Z dawna Polski tyś królową / Ty za nami przemów słowo". Niech nam Bóg 77. raz przebaczy naszą niewdzięczność i małostkowość. Niech wszystkich, którzy dla miłości ziemskiej ojczyzny pracowali i umierali, przygarnie ojczyzna niebieska. Niech dane nam będzie skarb wolnej Polski przekazać nienaruszony przyszłym pokoleniom. Wszyscy święci, synowie i córki polskiej ziemi, módlcie się za nami - dodawał ksiądz.
Po mszy św. uczestnicy Marszu Pamięci odbył się marsz przed Pałac Prezydencki, ale tam uroczystości się nie zakończyły. Były kontynuowane przed pomnikiem marszałka Józefa Piłsudskiego.