Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Urzędnicy nie wesprą rolników? Dzieci dostaną borówki z Argentyny

Od 1 października rusza w szkołach program „Owoce i warzywa w szkole”. Okazuje się, że urzędnicy nie pomyśleli, by przy tej okazji wesprzeć tracących na rosyjskim embargu polskich rolników.

Autor:

Od 1 października rusza w szkołach program „Owoce i warzywa w szkole”. Okazuje się, że urzędnicy nie pomyśleli, by przy tej okazji wesprzeć tracących na rosyjskim embargu polskich rolników. Wśród owoców jakie dostaną dzieci są borówki z Argentyny w cenie 40 zł za kilogram.
 
Ministerstwo rolnictwa i ministerstwo zdrowia uzgodniły jakie owoce dostaną dzieci w ramach programu „Owoce i warzywa w szkole”. Całkowity budżet przeznaczony na tę akcję to 96,8 mln zł. Co zostanie kupione za tą kwotę? Borówki z Ameryki Południowej 40 zł za kilogram. A polscy rolnicy nie wiedzą, co robić z nadwyżką owoców i warzyw…
 
- Asortyment owoców i warzyw jest ustalany przez Ministerstwo Rolnictwa w uzgodnieniu z Ministerstwem Zdrowia – tłumaczy „Super Expressowi” Iwona Ciechan, rzecznik ARR. Dzieci w pierwszym semestrze otrzymają 20 porcji owoców i warzyw.
 
Decyzja – trudna do uzasadnienia ekonomicznego – nie jest zrozumiała dla handlowców. - W okresie jesiennym nie ma możliwości kupienia tych owoców w Polsce. Trzeba będzie sprowadzać borówkę z Argentyny. Cena za 1 kg to ok. 10 euro, czyli 40 zł. Lepiej byłoby wycofać te owoce z programu i zamienić np. na większą ilość jabłek – zaznacza w rozmowie z se.pl Aniela Radom z giełdy warzywnej w Legnicy.
 
Władysław Serafin – szef kółek rolniczych – podkreśla, że program ten układano nie biorąc pod uwagę embarga rosyjskiego i należałoby go zmienić.
 

Autor:

Źródło: se.pl,niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane