Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

TYLKO U NAS były szef ABW o Brunonie K. i planach „zamachu” na Monikę Olejnik

- Czas akcji, jej okres, zastosowane metody, wykorzystanie medialne już dawno pokazały, że ABW już dawno wyszła ze swej roli dbania o bezpieczeństwo państwa, a realizować może tylko działa

Autor:

- Czas akcji, jej okres, zastosowane metody, wykorzystanie medialne już dawno pokazały, że ABW już dawno wyszła ze swej roli dbania o bezpieczeństwo państwa, a realizować może tylko działania na rzecz jednej z partii politycznych. Uważam, że wyrok sądu tylko może potwierdzić te podejrzenia wielu niezależnych ekspertów - komentuje portalowi niezalezna.pl prowokację Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego wobec Brunona K. Bogdan Święczkowski, były szef ABW.
 
Dzisiejsza „Gazeta Wyborcza” opublikowała artykuł o sprawie Brunona K. Oto krótki fragment: „Fałszywi konspiratorzy, którzy opanowali grupę, skupili się zatem na testowaniu "Doktora". - Po prostu sprawdzaliśmy, co jeszcze może mu strzelić do głowy - ujawnia jeden z oficerów ABW. Agenci podsunęli Brunonowi trzy pomysły: przeprowadzenie zamachów na prezydent Warszawy Hannę Gronkiewicz-Waltz lub dziennikarkę Monikę Olejnik oraz wysadzenie pomnika martyrologii Żydów w Białymstoku. Wszystkie zaakceptował, ale ponieważ był to element prowadzonej z nim "gry operacyjnej", postawione mu zarzuty tego nie obejmują. Jest oskarżony tylko o próbę zamachu na Sejm, co było jego "autorskim pomysłem" (według ABW)”. Dziwią pana te działania ABW?
Kiedy tylko ta sprawa została ujawniona podkreślałem, że istotnym jej elementem była niewątpliwie operacja specjalna prowadzona przez funkcjonariuszy ABW, którzy tworzyli „grupę przestępczą”. Zachodzi bardzo wysokie podejrzenie, że cała ta sprawa jest jedną wielką prowokacją. Jeśli Brunon K. był prowokowany do różnego rodzaju zachowań terrorystycznych, to także należy przyjąć, iż cześć tej operacji specjalnej i kwestię jego domniemanego zamachu na parlament, także należy oceniać w tym kontekście. Jeżeli prokuratura przyjmuje w innej sprawie prowokację jako działanie przestępcze to dziwi fakt iż w tym wypadku zdecydowała się skierować aktu oskarżenia (na podstawie tak uzyskanych dowodów).
 
Jaki był powód takich działań ABW?

Jak się zdaje Agencja potrzebowała sukcesu. Znalazła zatem człowieka, który był podatny na różnego rodzaju sugestię i namowy. Jestem przekonany, że ABW nie przekazała prokuraturze całości akt operacyjnych, bo nie ma takiego ustawowego wymogu. Agencja dysponuje takimi środkami technicznymi, iż nie wierzę aby nie była prowadzona obserwacja Brunona K. lub inne tzw. przedsięwzięcie operacyjno-techniczne.
 
Co pokazuje nam sprawa Brunona K? Jakie wnioski można już teraz z niej wyciągnąć?
Ta sprawa pokazuje nam jak ABW może być wykorzystywana sprzecznie z ustawą, do walki politycznej. Pamiętajmy jakie były okoliczności zatrzymania Brunona K. To miało pokazać jak w Polsce prawica patriotyczna jest niebezpieczna dla porządku konstytucyjnego. Teraz wychodzą na jaw te „drobne grzeszki”. Myślę, że „Gazeta Wyborcza” będzie się starała wybielić całą operację. W mediach mainstreamowych Brunon K. przecież nadal funkcjonuje jako prawicowy terrorysta.
 
A „podsuwane” przez ABW zamachy na Hannę Gronkiewicz-Waltz, Monikę Olejnik czy pomnik upamiętniający cierpienie Żydów?
Zapewne były to zaplanowane elementy gry operacyjnej, na które Brunon K. był po prostu podatny. Uważam, że zamiar zamachu na gmach parlamentu też nie wyszedł od niego, a w mniej czy bardziej bezpośredni sposób został mu on zasugerowany przez członków tej grupy, chodź oczywiście nie znam całości dowodów w sprawie i mogło być hipotetycznie inaczej.
 
Jak pan patrzy na to jako prawnik?
Ten materiał dowodowy musiałby być bardzo dobrze zweryfikowany. Jeśli chodzi o przygotowywanie zamachów to jestem jak najdalszy do ferowania wyroków. Mam nadzieję, że sąd dotrze do wszystkich akt operacyjnych ABW jakie są w departamentach, biurach i wydziałach i zapozna się z całością dokumentacji akcji specjalnej. Pytanie czy sąd zada sobie taki trud.
 
Ta sprawa i tak zakończy się kompromitacją ABW?

Ona już dawno tak wygląda. Czas akcji, jej okres, zastosowane metody, wykorzystanie medialne już dawno pokazały, że ABW już dawno wyszła ze swej roli dbania o bezpieczeństwo państwa, a realizować może tylko działania na rzecz jednej z partii politycznych. Uważam, że wyrok sądu tylko może potwierdzi te podejrzenia wielu niezależnych ekspertów. Zobaczymy co uzna sąd.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane