Wniosek o ukaranie 23 osób, m.in. sympatyków Narodowego Odrodzenia Polski, skierowała do sądu policja.
W poniedziałek sąd odrzucił wnioski kilku obwinionych o ustanowienie dla nich obrońcy z urzędu. - W ocenie sądu nie zachodzą okoliczności, które by uzasadniały korzystanie przez nich z takiej pomocy prawnej. Żaden z obwinionych, którzy złożyli wnioski nie ma nikogo na utrzymaniu. Są to osoby w sile wieku, część z nich pracuje, mają zatem możliwości ponoszenia kosztów obrońcy, jeżeli chcą z niego skorzystać - mówił sędzia Paweł Chodkowski.
Przed sądem obwinieni nie przyznali się do winy. Niektórzy z nich podkreślali, że na wykład Baumana przyszli, aby zaprotestować przeciwko obecności na wrocławskiej uczelni „człowieka, który ma na rękach krew polskich patriotów”.
Major Zygmunt Bauman nie tylko szkolił żołnierzy KBW, ale i osobiście dowodził oddziałem, który wyłapywał Żołnierzy Wyklętych – wynika z dokumentów IPN. Było to za rządów Bolesława Bieruta, z którego córką – swoją partnerką – mieszka dziś w angielskim Leeds.