Były prezes Trybunału Konstytucyjnego prof. Jerzy Stępień uważa, że nowela ustawy o OFE to „bubel prawny 25-lecia”. Zastrzeżenia do tych zmian zgłosiły setki prawników, ekonomistów i polityków, ale wszystkie te opinie premier Donald Tusk lekceważy. – Rząd nie przygotowuje planu awaryjnego w sprawie OFE, bo nie ma wątpliwości co do konstytucyjności ustawy – mówi szef rządu.
Prezydent Bronisław Komorowski podpisał kontrowersyjną ustawę, mimo że sam ma wobec niej mnóstwo wątpliwości. Dopiero kiedy zostanie ona opublikowana, zamierza zwrócić się do Trybunału Konstytucyjnego o sprawdzenie, czy jest zgodna z ustawą zasadniczą. Zbadane mają być m.in. kwestie własności środków, zasady działania funduszy, zakaz kupowania obligacji czy nakaz inwestowania w akcje. Ustawa stanie się jednak obowiązującym prawem i będzie działała ze wszystkimi skutkami, zanim Trybunał wyda orzeczenie.
Ustawa wejdzie w życie w piątek 31 stycznia 2014 r. Fundusze będą musiały wtedy podliczyć wartość swoich aktywów. W poniedziałek 3 lutego 51,5 proc. posiadanych środków przekażą do ZUS. W wyniku tej operacji państwo zabierze ponad 150 mld zł oszczędności zgromadzonych w OFE. Od 4 lutego OFE będą musiały minimum 75 proc. pozostałych im aktywów inwestować w akcje, stając się tym samym agresywnymi funduszami inwestycyjnymi wystawionymi na duże ryzyko.
Więcej w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie".