Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Milionowe kary za ustawkę

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył za zmowę przetargową na przedsiębiorców z Wrocławia blisko 2 mln zł kary.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył za zmowę przetargową na przedsiębiorców z Wrocławia blisko 2 mln zł kary. Uczestniczyli oni w konsorcjach, które niezgodnie z prawem chciały zdobyć zamówienia publiczne na dostawę sprzętu komputerowego dla szkół i bibliotek. UOKiK bada obecnie 70 innych przetargów. Wartość zamówień publicznych w Polsce wyniosła w ubiegłym roku 133 mld zł.

Dwa lata temu Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego organizował przetarg na dostawę sprzętu komputerowego dla szkół i bibliotek. Wśród jego uczestników były m.in. trzy konsorcja utworzone przez spółki: Itsumi i KEN Solutions, Integrit i Dreamtec Solutions, a także Incom i Dreamtec. UOKiK sprawdził ten przetarg. – Uzyskane informacje potwierdziły, że pomiędzy konsorcjami została zawarta zmowa przetargowa, której celem było takie pokierowanie przetargiem, by zamawiający wybrał droższą ofertę twierdzi prezes UOKiK Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel. UOKiK podkreśla, że tym razem uczestnikom zmowy nie udało się osiągnąć celu, bo zlecenie otrzymał ostatecznie inny konkurent. Złożył on odwołanie do Krajowej Izby Odwoławczej, która uwzględniła jego zarzuty. Za udział w zmowie przetargowej prezes UOKiK nałożyła na jej uczestników blisko 2 mln zł kary. Największą część z tej kary, bo ponad 1,7 mln zł, dostała firma Incom. Decyzja nie jest ostateczna, przysługuje od niej odwołanie do sądu.

Zmowy przetargowe według UOKiK są najpoważniejszym problemem w zamówieniach publicznych w Polsce. UOKiK prowadzi obecnie 57 postępowań wyjaśniających w takich sprawach. Zmowy najczęściej polegają na wycofaniu oferty przez zwycięskiego tańszego wykonawcę, w wypadku kiedy miejsca tuż za nim zajmą w przetargu uczestnicy zmowy. Oznacza to wybór następnej w kolejności, droższej oferty.

Potężnym problemem jest też wybór oferenta jedynie na podstawie najniższej ceny. Do czego prowadzi taka praktyka, widzimy na przykładzie inwestycji drogowych, gdzie zbankrutowało już wielu oferentów, budowa licznych odcinków wydłuża się, a rynek usług budowlanych uległ załamaniu. UOKiK uważa, że traktowanie ceny jako jedynego kryterium źle wpływa na konkurencyjność przetargu, bo oferta droższych wykonawców może być korzystniejsza z innych powodów. Kierowanie się wyłącznie kryterium ceny sprzyja za to zawieraniu zmów przetargowych, bo w takim wypadku łatwiej o nielegalne porozumienie. W całej Europie jedynie 30 proc. przetargów jest rozstrzyganych na podstawie kryterium najniższej ceny, w Polsce aż 90 proc.!!!

Więcej w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie".

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska