Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Chcą zniszczyć kamienicę na warszawskiej Starówce. Powstrzymajmy ich!

Prywatny inwestor za zgodą stołecznego konserwatora zabytków chce całkowicie przebudować kamienicę na warszawskim Starym Mieście.

Prywatny inwestor za zgodą stołecznego konserwatora zabytków chce całkowicie przebudować kamienicę na warszawskim Starym Mieście. Postawienie w jej miejsce nowego budynku, niepasującego do reszty staromiejskiej zabudowy, nieodwracalnie zniszczy wygląd Placu Zamkowego. Portal niezalezna.pl powiadomił już o całej sprawie UNESCO, które w 1980 r. wpisało warszawskie Stare Miasto na Listę Światowego Dziedzictwa.

Nowy właściciel chce praktycznie wyburzyć większość kamienicy i w jej miejsce postawić znacznie szerszy postmodernistyczny klocek ("budynek biurowo-usługowy") z dużą liczbą elementów przeszklonych. To "arcydzieło" byłoby widoczne z każdego miejsca na Placu Zamkowym.

Kamienica, która ma być zniszczona, nie jest co prawda sama w sobie zabytkiem, lecz doskonale komponuje się z sąsiadującą staromiejską zabudową. Stare Miasto zaś - jako całość - zostało w latach 80. wpisane na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO jako przykład doskonałego odtworzenia historycznego centrum. Teraz ta niemająca sobie równych rekonstrukcja może paść ofiarą zachłanności i bezguścia inwestora, który - co jest największym skandalem - dostał zgodę na swoje działania od stołecznego konserwatora zabytków.

- Nowa zabudowa będzie zasłaniać Pałac Biskupów Krakowskich i Pałac Branickich. Uważam te plany za nieprzyzwoitość - mówi portalowi niezalezna.pl prof. dr hab. Lech Królikowski, varsavianista, były prezes Towarzystwa Przyjaciół Warszawy.

- Zatwierdzenie przez stołecznego konserwatora zabytków tych planów to skandal. Jestem przeciwny tej inwestycji - twierdzi Janusz Sujecki z Zespołu Opiekunów Kulturowego Dziedzictwa Warszawy. I dodaje: - To niebezpieczny precedens. W ten sposób otwieramy drogę do kolejnych inwestycji deweloperskich niszczących zabudowę Starego Miasta.

Inwestorem jest firma Senatorska Investment, a projekt szpetnego budynku przygotowała niemiecka firma.

Pomysłem radykalnej przebudowy kamienicy na Starym Mieście oburzeni są warszawiacy. Pod tekstem w internetowym wydaniu "Gazety Wyborczej", która informuje o planach inwestora, czytamy następujące komentarze: 

"Niech zburzą jeszcze Zamek Królewski i postawią apartamentowiec, szkoda by w tak prestiżowym miejscu stała taka czerwona rudera",
"To w latach 70. potrafiono zbudować kamienicę, która świetnie koresponduje z całym kontekstem otoczenia, a teraz jakieś geszefciarz ze słomą w butach ją zburzy",
"Budynek jest brzydki, a najbardziej szkaradny jest dziwaczny, spiczasty dach, który kompletnie burzy proporcje. Poza tym planowany dom jest mdły, nijaki i bardzo żaden - w związku z tym kompletnie nie pasuje do Starówki, gdzie każda kamieniczka ma swój charakter",
"Pazerne i chciwe dewelopery - łapska precz od tego ślicznego i zadbanego budynku!",


Portal niezalezna.pl poinformował już paryską centralę UNESCO o planach inwestora i bulwersujących działaniach warszawskiego konserwatora. Otrzymaliśmy odpowiedź, że po naszym zgłoszeniu ta światowa organizacja zwróci się do polskich władz o wyjaśnienia w tej sprawie. Przypomnijmy, że w 2009 r. za naruszenie odbudowanej po wojnie tkanki staromiejskiej UNESCO wykreśliło z listy Światowego Dziedzictwa niemieckie Drezno. Jeśli budowa przeszklonego klocka nie zostanie powstrzymana i otoczenie Placu Zamkowego ulegnie dekompozycji, UNESCO może także z usunąć z tej listy Warszawę... 

Tak wygląda obecny budynek (fot. skyscrapercity.com):



A tak wyglądać ma nowy "budynek biurowo-usługowy" (fot. skyskrapercity.com):

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane