NCS nie odwołuje się od wyroku sądu ws Rafała Kaplera.Do wypłaty zasądzonego wynagrodzenia dodatkowego dojdzie niezwłocznie - napisał na Twitterze rzecznik Narodowego Centrum Sportu.
Wypłata gigantycznego odszkodowania dla Kaplera jest możliwa, bo przewidywał to kontrakt, jaki zawarł z NCS. Kapler został odwołany ze stanowiska Narodowego Centrum Sportu po tym, jak okazało się, że Stadion Narodowy nie jest gotowy, by rozegrać na nim mecz o Superpuchar Polski. Po wyrzuceniu go Kapler zażądał premii w wysokości pół miliona złotych. Niedawno sąd przyznał mu rację.
Teraz NCS - nadzorowane przez minister sportu Joannę Muchę - przyznało się de facto do porażki i zapowiedziało, że nie będzie składać nawet odwołania. 39-letni Kapler dostanie więc w ciągu jednego dnia pieniądze, na które większość Polaków musi średnio pracować... około 20 lat. Jak widać - w Polsce Tuska faktycznie niektórym żyje się lepiej.