Za tonę pelletu trzeba obecnie zapłacić od ponad 2 tys. złotych do 3 tys. złotych, a . Dla porównania w sierpniu 2025 r. było taniej o ok. 1 tys. złotych. Według portalu BizBlog.pl Ministerstwo Energii od czerwca tego roku posiada wiedzę, że w przypadku kolejnej ostrej zimy ceny pelletu mogą sięgnąć nawet 4 tys. zł za tonę. Takie prognozy miała przekazać rządowi Polska Rada Pelletu.
"Policzmy"
Sytuację skomentował na platformie X Mateusz Morawiecki.
12 000 zł za ogrzanie domu na zimę? Kogo będzie na to stać? Tyle mogą wkrótce płacić polskie rodziny! Rząd ukrywa analizy ostrzegające przed jeszcze wyższymi cenami. Tak wygląda troska o domowe budżety? Policzmy, ile przez nieudolność Tuska i jego ekipy możecie wkrótce płacić
– napisał.
Z podanych przez byłego premiera wyliczeń wynika, że gdy chodzi o węgiel, przy cenie 1,8 tys. złotych za tonę rodzina zużywająca średnio zimą 4 tony zapłaci 7,2 tys. złotych. Rok wcześniej - w 2025 - było to około 5,2 tys. złotych. Zatem dziś trzeba znaleźć dodatkowe 2 tys. złotych na ogrzanie tego samego domu.
Gdy chodzi o pellet, zwrócił uwagę, że jeszcze niedawno 4 tony kosztowały od 5 tys. do 6,5 tys. złotych. Przy cenach od 2,5 do 3 tys. złotych za tonę rachunek rośnie do 10 tys. złotych, a nawet 12 tys. złotych.
"Dla części rodzin oznacza to dwukrotnie większy wydatek na sam opał!" - podkreślił Morawiecki. Dodał, że może być jeszcze drożej, ponieważ w grę wchodzi scenariusz 4 tys. złotych za tonę.
Były premier zastanawia się, co wie i ukrywa rząd. Analizę olbrzymiego wzrostu cen przedstawiono na spotkaniu z udziałem przedstawicieli Ministerstwa Energii już na przełomie czerwca i lipca.
"Redakcja poprosiła o dokument. Dopiero we wrześniu otrzymała odpowiedź: resort nie może go udostępnić, bo powstał na prywatne zamówienie." - czytamy.
"Prognozy nie są alarmujące?"
Polskie rodziny zasługują na jasną informację o ryzyku wzrostu cen i planach rządu, co z tym zrobić, zanim przyjdzie mróz. Dopłata do wymiany pieca nie wystarczy. Trzeba jeszcze zadbać o dostępność opału - węgla, pelletu i pozostałych. Co robił rząd od czasu tego ostrzeżenia? Gdzie konkretne działania i ich efekty? Czy oficjalnym stanowiskiem premiera znów będzie “prognozy nie są przesadnie alarmujące”?
– zastanawia się Morawiecki.
🟥 ⚠️12 000 zł za ogrzanie domu na zimę? Kogo będzie na to stać? Tyle mogą wkrótce płacić polskie rodziny!
— Mateusz Morawiecki (@MorawieckiM) September 21, 2026
🏠🔥❄️
🟥 Rząd ukrywa analizy ostrzegające przed jeszcze wyższymi cenami. Tak wygląda troska o domowe budżety? Policzmy, ile przez nieudolność Tuska i jego ekipy możecie… pic.twitter.com/bc8aibEK9j
W RMF FM o ceny pelletu pytana była Paulina Hennig-Kloska, minister klimatu i środowiska. "Pytałam o ten rzekomy raport ministra energii. On mówił, że takiego raportu nie przygotowywał" - stwierdziła.
Firmy mogą straszyć ludzi cenami, żeby sprzedać szybciej pellet. Z tego, co wiem, raport, na który się pan powołuje, to raport prywatnych przedsiębiorców
– zauważyła minister klimatu. Przyznała jednocześnie, że sama nie widziała tego dokumentu.