Sąd Okręgowy w Rzeszowie oddalił dziś pozew Solidarnej Polski złożony w trybie wyborczym przeciwko wydawcy "Gazety Polskiej Codziennie", uznając, że nie zostały spełnione przesłanki prawne.
Uzasadniając oddalenie pozwu, sędzia Anna Borowiec wyjaśniła, że prawo mówi w takich wypadkach o materiałach wyborczych i ich upublicznieniu, a w tej sprawie - według sądu - te przesłanki nie zostały spełnione. Chodzi o to, że w myśl prawa, aby coś zostało uznane za materiał wyborczy, powinno pochodzić od komitetu wyborczego, a tekst w gazecie nie pochodzi od komitetu.
Ponadto nie doszło do upublicznienia informacji, która jest przedmiotem wniosku; gazeta wyjdzie dopiero w piątek. „Nie wiemy, co będzie jutro w gazecie” – zaznaczyła sędzia. Jak dodała, na razie pojawiła się tylko radiowa reklama tekstu, a wnioskodawca pozwał wydawcę gazety. Sędzia przypomniała też, że Kazimierz Ziobro może złożyć pozew o ochronę dóbr osobistych.
Rzecznik SP Patryk Jaki powiedział po ogłoszeniu wyroku, że Solidarna Polska będzie kontynuować proces w trybie cywilnym przeciwko wydawcy "Gazety Polskiej Codziennie".
„Podtrzymujemy, że to co gazeta podaje, to są plugawe kłamstwa i nie wykluczamy, że będziemy żądać miliona zł odszkodowania za straty wizerunkowe” – dodał Jaki.
Tekst na temat Kazimierza Ziobro ukaże się w piątkowej „Gazecie Polskiej Codziennie”.
Jest to kolejny tekst z cyklu prezentacji kandydatów na senatora z Podkarpacia.