Dr inż Bogdan Gajewski przedstawił prezentację przedstawiającą rozmaite katastrofy lotnicze w których samoloty uderzały obrócone o 180 stopni w grunt i miały o wiele mniejsze zniszczenia niż w przypadku katastrofy TU-154M w Smoleńsku.
Dr inż Grajewski pokazał również przykłady samolotów, które nie straciły balansu po utracie większej części skrzydła niż było to w przypadku prezydenckiego samolotu TU-154.
Doradca ICAO porównał również raport MAK-u z raportem wenezuelskiej komisji badającą wypadki lotnicze przygotowanym za rządów Hugo Chaveza - Raport wenezuelski pod każdym względem jest nieporównywalnie lepszy od raportu MAK-u - powiedział dr inż. Bogdan Gajewski.Doradca ICAO był bardzo zdziwiony niskim poziom etycznym członków Komisji Millera, którzy posunęli się do tego żeby ukryć w specjalnie wykonanej grafice ostatni alarm TAWS 38.
- W Polsce lepszymi badaczami katastrofy okazali się niezależni dziennikarze a nie członkowie komisji badającej wypadki lotnicze - powiedział dr inż. Bogdan Gajewski
Głos zabrał również dr inż. Wacław Berczyński - doradca ICAO, główny inżynier Boeinga, doradca NASA. Berczyński mówił, że elementy w luku bagażowym w dolnej części kadłuba są niemal nienaruszone w przeciwieństwie do fragmentów w jego górnej części. Według niego wobec tego można postawić tezę, że główna siła uderzeniowa działała na elementy nad podłogą - tam było źródło destrukcji.Przewodniczący Antoni Macierewicz oraz wszyscy członkowie zespołu badającego przyczyny katastrofy smoleńskiej w związku z ostatnimi doniesieniami w sprawie śledztwa smoleńskiego poinformowali, że w trybie pilnym wnioskują aby przedstawiciele Wojskowej Prokuratury Wojskowej w Warszawie, oraz Prokuratura Generalna na specjalnym posiedzeniu Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka wyjaśnili bulwersujące informacje.
Chodzi o ujawnienie danych wrażliwych pilotów, członków załogi prezydenckiego samolotu oraz rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej Komitetowi Śledczemu Federacji Rosyjskiej, rzekomą wspólną ekspertyzę na temat obecności materiałów wybuchowych znajdujących się na wraku TU-154M, opracowaną przez polskich i rosyjskich biegłych ( NPW temu zaprzeczyła), wniosek podpułkownika Jarosława Seja o przebadanie pobranych przez Rosjan próbek materiału genetycznego na obecność m.in zawartości alkoholu we krwi ofiar katastrofy smoleńskiej.