Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Nawet dzieciom odmawiają pomocy

Największe specjalistyczne kliniki w Warszawie ograniczają przyjęcia pacjentów. Na pomoc mogą liczyć jedynie osoby, którym zagraża śmierć. Chorzy są odsyłani od szpitala do szpitala.

Autor:

Największe specjalistyczne kliniki w Warszawie ograniczają przyjęcia pacjentów. Na pomoc mogą liczyć jedynie osoby, którym zagraża śmierć. Chorzy są odsyłani od szpitala do szpitala. Nawet dzieci wysyła się z Warszawy do Radomia lub Płocka.

W wielu miastach Polski sytuacja nie jest lepsza. Szpitale tłumaczą, że nie mają już pieniędzy, bo Narodowy Fundusz Zdrowia nie płaci za usługi medyczne wykonywane poza kontraktem. Na koniec roku niezapłacone rachunki za leczenie szpitalne mogą sięgnąć nawet 2 mld zł.

Zapaść w służbie zdrowia dotyka najboleśniej chore dzieci. Warszawski Instytut Matki i Dziecka, Centrum Zdrowia Dziecka, czyli placówki wykonujące specjalistyczne, a co za tym idzie kosztowne zabiegi, całkowicie lub częściowo zawiesiły planowe przyjmowanie pacjentów. W szpitalach dziecięcych nie ma ostrych dyżurów specjalistycznych, bo za dużo kosztują. A lekarze, którzy nie mają specjalizacji w dziedzinie chorób dziecięcych, obawiając się konsekwencji w wypadku popełnienia błędu, nie chcą przyjmować małych pacjentów. Ostatecznie dzieci kierowane są do placówek w innych miastach.

Drzwi przed chorymi zamknął także renomowany Wojskowy Instytut Medyczny. Szpital ograniczył zaplanowane wcześniej przyjęcia. Nawet część wizyt w specjalistycznych przychodniach została przełożona na przyszły rok.

A zdaniem specjalistów w 2013 r. będzie jeszcze gorzej. W wyniku rosnącego bezrobocia obniżają się wpływy z ubezpieczeń zdrowotnych. Pogłębiający się w przyszłym roku kryzys sprawi, że pieniędzy będzie jeszcze mniej. Pacjenci odesłani z przychodni wrócą w styczniu i ustawią się w jeszcze dłuższych kolejkach.

Więcej na ten temat w weekendowej "Gazecie Polskiej Codziennie"

Autor:

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane