Przypomniałem sobie te wydarzenia, gdy przeczytałem, że Adam Michnik odkrył: „są też uczciwi endecy". I wskazał ich palcem: „ci, którzy byli wśród demonstrantów skupionych wokół prezydenta Komorowskiego". Dodając, że składa im jako długoletni przeciwnik „pokłon".
Mimo antykibolskich kampanii naczelny „GW" zachował się identycznie jak dwa lata temu kibole Lecha, którzy z wiślakami się nie lubią. W czasie tryumfalnego marszu śpiewaliśmy pieśni wychwalające Jopa. „Są też uczciwi wiślacy" – tak myśleliśmy jako długoletni przeciwnicy Wisły, oddając pokłon panu Mariuszowi.
