Zażalenie Jarosława Kaczyńskiego na umorzenie śledztwa ws. nieprawidłowości w przygotowywaniu przez osoby cywilne wizyt w Smoleńsku zostanie rozpoznane przez warszawski Sąd Rejonowy Warszawa-Śródmieście.
Zdaniem pełnomocnika Jarosława Kaczyńskiego, mecenasa Piotra Pszczółkowskiego, po tej decyzji sądu umorzone śledztwo zostanie poddane „kontroli instancyjnej” i być może otwarte na nowo. – Moim zdaniem ta decyzja sądu może oznaczać, że dla bliskich ofiar otworzył się na nowo termin na wnoszenie zażaleń na to umorzenie – dodał Pszczółkowski. Nie wyklucza, że w konsekwencji śledztwo nie tylko może zostać otwarte. – Racjonalne będzie podjęcie tego postępowania na nowo, choć na tę decyzję trzeba jeszcze poczekać – mówi mecenas.
Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga prowadziła sprawę w kierunku niedopełnienia obowiązków przez urzędników państwowych przy organizacji wizyty i przylotu prezydenta Lecha Kaczyńskiego do Katynia. Postępowanie zakończyło się umorzeniem 30 czerwca br. Nikt nie mógł jej zaskarżyć, ponieważ prokuratura zaznaczała, że nikt w tej sprawie nie ma statusu pokrzywdzonego.
– Ewentualne nieprawidłowości w organizacji lotów do Smoleńska – o ile do nich doszło – mogły zaistnieć na szkodę interesu publicznego, rozumianego jako bezpieczeństwo ruchu lotniczego. (…) Natomiast rodziny mają status pokrzywdzonych w Wojskowej Prokuraturze Okręgowej w Warszawie – uzasadniała wówczas praska prokuratura.
To sprawiło, że pomimo opasłych tomów akt z zarzutami wielu nieprawidłowości, których dopuścili się m.in. pracownicy Kancelarii Premiera czy ministrowie rządu Donalda Tuska, nie poniosą oni żadnej odpowiedzialności.
