Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Pseudoopozycja kocha PO

Spadające notowania rządu i Tuska osobiście są szansą nie tylko dla prawdziwej opozycji, czyli Prawa i Sprawiedliwości.

Autor:

Spadające notowania rządu i Tuska osobiście są szansą nie tylko dla prawdziwej opozycji, czyli Prawa i Sprawiedliwości. Gdy Jarosław Kaczyński i ruch społeczno-polityczny skupiony wokół niego tworzy program i merytoryczne zaplecze dla nowego rządu, to w tym samym czasie pseudoopozycja przebiera nogami, żeby do tego słabnącego rządu wejść.

Palikot co chwila podnosi rękę i krzyczy: „ja, ja”, Miller nie chce spotkać się z Pawlakiem, by pokazać PO, że SLD jest zawsze gotowe do koalicji. Gdy Tusk miał problem z tzw. reformą emerytalną, to jego sojusznikiem okazał się właśnie Palikot, kiedyś przecież wiceszef klubu PO w Sejmie. Gdy trzeba uderzyć w PiS, politycy SLD i RP ścigają się, żeby odciążyć PO. W najlepszym razie od tej łże-opozycji słyszymy, że „PO złe, ale PiS też złe albo jeszcze gorsze”. Tusk, mając taką lewicową i liberalną opozycję może tylko zacierać ręce.

Premier wie, że najbliższe wybory przegra z kretesem. Liczy jednak na to, że - jak stało się w ostatnich latach w Czechach i na Słowacji - utworzy rząd poza zwycięskim ugrupowaniem, czyli PiS. Dlatego teraz inwestuje po cichu w relacje z Millerem i Palikotem.

Zróbmy wszystko, aby te plany przegranych polityków się nie powiodły.

Autor:

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska