Śledczy badali, czy przy budowie autostrady A4 na odcinku Rzeszów – Dębica zastosowane były odpowiednie materiały. Prokurator rejonowy w Ropczycach Dariusz Brzykowski, powiedział, że śledztwo nie wykazało żadnych uchybień jeśli chodzi o jakość i sposób użycia materiałów.
- Materiały użyte do budowy były zgodne ze specyfikacją techniczną. Sama dokumentacja okazała się również poprawna; zgodna z obowiązującymi normami i przepisami - dodał.
Brzykowski zaznaczył, że poseł Adamczyk, który złożył doniesienie w tej sprawie, nie był w śledztwie stroną i dlatego nie przysługuje mu zażalenie na decyzję o umorzeniu.
O słabej jakości materiałów używanych przy budowie odcinka autostrady A4 poseł PiS mówił podczas sejmowej debaty nad wotum nieufności wobec ministra infrastruktury Cezarego Grabarczyka 29 sierpnia zeszłego roku. Adamczyk twierdził, że do budowy nasypów autostradowych stosowane były "materiały słabej, wręcz wątpliwej jakości", m.in. iły, gliny oraz gorsze gatunki ziemi uprawnej.

