I sprostał: politologa Jakuba Świderskiego skazał na 3 tys. zł grzywny. Za co? Z art. 212 kk. Sporządził on karykaturę przedstawiającą prezydenta Sopotu Jacka Karnowskiego przyjmującego kopertę. Miała ona postać monidła ustawionego na ulicy. Każdy przechodzień mógł wsadzić głowę w otwór i sfotografować się z prezydentem. Zdjęcie monidła umieścił też w piśmie „Obserwator Sopocki”. Kontrola e-maili miała służyć ustaleniu, czy to jego robota.
To niejedyny skazany. Wcześniej ukarano członków „Naszości”, bo przebrani za piratów zakłócili obrady Rady Sopotu, krzycząc: „Jacek Karnowski największym piratem morskim”. A filmujący ich bloger Klaudiusz Wesołek spędził 14 dni w areszcie.
Sopoccy sędziowie są surowi wobec przestępców, za to bronią niesłusznie pomówionych. Wczoraj sędzia Maria Bradtke umorzyła większość zarzutów stawianych Karnowskiemu. Żądanie łapówki uznała za słabo udokumentowane i zwróciła prokuraturze akt oskarżenia.
