Zdaniem analityków PGNiG płaci Gazpromowi obecnie ponad 500 dol. za 1 tys. m3 surowca. Ceny, jakie za rosyjski gaz uiszczają firmy w Europie Zachodniej, są znacznie niższe, nie mówiąc już o kwotach za gaz w Stanach Zjednoczonych.
Wypowiedź ministra jest ripostą na opublikowany w „Rzeczpospolitej” artykuł wiceprezesa Gazpromu Aleksandra Miedwiediewa. Jest to wywód o wielkiej szczodrości i szlachetności rosyjskiej spółki dostarczającej gaz do Europy, aby zapewnić nieprzerwaną działalność zakładów produkcyjnych oraz ciągłość dostaw ciepła. Gazprom dwoił się i troił, by sprostać wzmożonemu zapotrzebowaniu Unii podczas największych mrozów, tyle że infrastruktura przesyłowa wymaga jeszcze inwestycji. A że jest to biznes długoterminowy, także UE powinna zapewnić długoterminowy popyt, czego na razie nie deklaruje.
Kilka dni temu PGNiG wniósł przed międzynarodowy Trybunał Arbitrażowy pozew przeciw zawyżaniu cen przez Gazprom.
