Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Paweł Paliwoda o histerii ministra Rostowskiego

Jan Vincent-Rostowski, szef finansów, urządza drakę w Sejmie. Niby PiS mu podpadł, bo zamiast gnębić podatkami uboższych, chce sięgnąć do pękatej sakwy bankowców. Ale to rzecz wtórna.

Autor:

Jan Vincent-Rostowski, szef finansów, urządza drakę w Sejmie. Niby PiS mu podpadł, bo zamiast gnębić podatkami uboższych, chce sięgnąć do pękatej sakwy bankowców. Ale to rzecz wtórna.

Naprawdę chodzi o to, że PO-wskie państwo się sypie. Mimo papierkowych sztuczek rządu ludzie widzą, że nadciąga finansowa i gospodarcza katastrofa. I to chce zakrzyczeć mistrz kreatywnej księgowości. Będzie nowy temat dla mediów. Zamiast patrzeć władzy na ręce, liczyć miliardy przez nią marnowane i afery mnożące się państwie, dziennikarstwo usłużne będzie nadal rozprawiało o „kłótniach Kaczyńskiego”.

Powiedzmy wprost: rząd Tuska prowadzi nas w przepaść. I żadne wrzaski Rostowskiego nas nie zmylą. Ta władza musi odejść. Potem może sobie wrzeszczeć, ile chce. Byle nie zakłócała ciszy nocnej.


Autor:

Źródło:

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane