Wspomniane lobby wojskowe może naciskać na prezydenta, by nie poparł propozycji MON, aby zamiast Parulskiego na stanowisku szefa Naczelnej Prokuratury Wojskowej znalazł się Jerzy Artymiak.
Obecna sytuacja związana z prokuraturą wojskową i sądownictwem wojskowym prowadzi do zupełnej nietransparentności tych instytucji, co jest na rękę wielu wojskowym i ludziom z nimi związanym. To sytuacja rodem z PRL, która nie powinna występować w normalnym państwie. W obliczu tego wszystkiego jestem bardzo ciekaw, jak zachowa się prezydent Komorowski.
Autor był szefem CBA
