Odmowa nastąpiła po zawiadomieniu Solidarnych 2010 o dopuszczeniu się przez premiera zdrady dyplomatycznej przez oddanie śledztwa smoleńskiego Rosjanom. Oddalający zażalenie sędzia Grzegorz Markiewicz nie odniósł się do argumentów Solidarnych 2010. Pominął również przedstawione podczas rozprawy przez mec. Władysława Siwca materiały ─ czyli taśmy Klicha opublikowane przez „Gazetę Polską” i „Codzienną”.
Od decyzji sądu nie przysługuje odwołanie. ─ Sędzia Markiewicz niemal przepisał uzasadnienie prokuratora odmawiające śledztwa - mówiła po rozprawie Ewa Stankiewicz. ─ Sąd wbrew ewidentnym faktom stwierdził, że nierozstrzygnięte jest, czy statut tragicznego lotu TU-154M był wojskowy czy cywilny ─ dodała.

fot. Małgorzata Armo

fot. Małgorzata Armo

fot. Małgorzata Armo
Więcej ciekawych informacji jutro w Gazecie Polskiej Codziennie
