Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Premier boi się dziennikarzy „Codziennej”!

Dziennikarze „Codziennej” nie są mile widziani w otoczeniu Donalda Tuska. Wstępu na pokład autobusu odmówił nam rzecznik rządu Paweł Graś. – Proszę se wynająć swój samochód, swój autobus.

Autor:

Dziennikarze „Codziennej” nie są mile widziani w otoczeniu Donalda Tuska. Wstępu na pokład autobusu odmówił nam rzecznik rządu Paweł Graś. – Proszę se wynająć swój samochód, swój autobus. To my zapraszamy, to my jesteśmy gospodarzami – rzucił.

Postanowiliśmy dowiedzieć się, czy premier myśli podobnie . Udaliśmy się do Skarżyska-Kamiennej, gdzie Donald Tusk z małżonką Małgorzatą odwiedził szkołę rodzenia.

Premier na pytanie naszego reportera, dlaczego selekcjonuje dziennikarzy, z uśmiechem na ustach poprosił o inny zestaw pytań. Na ratunek
przyszedł mu Paweł Graś, który za wszelką cenę próbował temat zbagatelizować. „Żartuje pan? My decydujemy, kto jedzie w autobusie”.

Donald Tusk, dociśnięty, przyznał jednak, że nie życzy sobie „Codziennej” w autobusie. – To sztab decyduje – odburknął Paweł Graś. Co więcej – rzecznik dodał, że ma na to podstawy prawne. Na prośbę, by je podał – nie zareagował.

Cały tekst w czwartkowej „Gazecie Polskiej Codziennie”

Autor:

Źródło:

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane