„Policjanci z Wydziału do walki z Cyberprzestępczością Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu zajęli się sprawą gróźb, które miał dostawać członek zarządu jednego z portali aukcyjnych. Nieznany człowiek groził mężczyźnie śmiercią, podając nawet konkretną datę jej spełnienia. Autor wiadomości próbował zminimalizować szanse na złapanie. Nie wysyłał maili ani smsów. Swoją informację zostawił w formie komentarza pod jedną z aplikacji w popularnym sklepie internetowym z tego typu programami”
– tłumaczył podkom. Maciej Święcichowski z wielkopolskiej policji.
Dodał, że policjanci potraktowali zgłoszenie i same groźby bardzo poważnie i w ciągu kilku dni ustalili dane personalne oraz adres zamieszkania potencjalnego autora wpisu.
„Okazało się, że za wszystkim stoi 16-letni mieszkaniec Opola. Policjanci skontaktowali się z kolegami z Opola i wspólnie zapukali do drzwi nastolatka. Domorosły informatyk był zdziwiony wizytą. W rozmowie z policjantami nie potrafił w żaden sensowny sposób wytłumaczyć swojego postępowania”
– zaznaczył Święcichowski.
Jak ustaliła policja, nastolatek nie wchodził wcześniej w żaden konflikt z prawem. Teraz o dalszych losach chłopca zdecyduje Sąd Rodzinny i Nieletnich.
„Jest to kolejny przykład na to, że anonimowość w internecie jest tylko pozorna. Policjanci zajmujący się cyberprzestępczością, to nie są przypadkowi ludzie. Bardzo dobrze znają się na swoim fachu, a także na różnych sposobach i trikach, które są stosowane przez osoby, próbujące maskować swoją tożsamość w sieci”
– wskazał Święcichowski.