Ponieważ premier Donald Tusk nie zareagował na ich prośbę czują się wykluczeni – tłumaczy mecenas Hambura na swoim blogu, na którym znaleźć można pełną treść listu prawnika do Bartosza Arłukowicza, ministra ds. przeciwdziałania wykluczeniu społecznemu.
”W dniu 27 czerwca 2011 r. i 3 lipca 2011 r. jako pełnomocnik rodzin Walentynowicz i Melak złożyłem na ręce Pana Premiera Donalda Tuska wniosek o udostępnienie raportu końcowego moim Mocodawcom przed jego upublicznieniem.” - czytamy w liście. - „Jest to procedura powszechnie praktykowana w podobnych przypadkach w pozostałych krajach Unii Europejskiej. Do dzisiejszego dnia nie otrzymałem żadnej odpowiedzi w tej sprawie.”
”Ogłaszane od wielu miesięcy zapowiedzi upublicznienia raportu końcowego naruszają godność człowieka członków rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej. Członkowie rodzin wielokrotnie musieli oraz muszą nadal mierzyć się z całym dramatem katastrofy smoleńskiej. Nie wiedzą, kiedy i w jaki sposób zostaną ponownie z nim skonfrontowani, tak jak to było np. z zapisami czarnych skrzynek. Członkowie rodzin żyją w ciągłym napięciu, które wywołuje u nich intensywne psychiczne oraz fizyczne cierpienie” – alarmuje mecenas Stefan Hambura.