O wynikach analizy poinformował PAP rzecznik prasowy Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie prok. Zbigniew Jaskólski.
Prokuratura Okręgowa w Warszawie umorzyła śledztwo 7 kwietnia. Śledczy nie znaleźli wystarczających danych wskazujących na przestępstwo, w części wątków - jak wskazywali - do przestępstw w ogóle nie doszło.
W drugiej połowie kwietnia rzecznik prasowy Prokuratury Generalnej prok. Mateusz Martyniuk informował, że zlecenie kontroli przez PG odnośnie tego śledztwa to rutynowe działanie.
- Ta sprawa ze względu na swoją wagę była w zainteresowaniu Prokuratury Generalnej. Podobnie jak przy innych umorzeniach, w sprawach o takiej randze, prowadzona jest kontrola - mówił.