Polska polityka widziała naprawdę wiele. Niemniej ostatnia wypowiedź Tuska, w której oskarżył on rząd PiS o sojusz z wagnerowcami, to rzecz wyjątkowa nawet jak na nasze, niezbyt niestety wysokie, standardy. Jest ona też o tyle ciekawa, że idealnie pokazuje, na czym opiera się dziś polityka tego „mesjasza z Brukseli”. Na paranoi i absurdzie. Populizmie i spiskowej mentalności. Infantylności i prorosyjskości. Oraz – może to jest z tego melanżu najważniejsze – na niebywałej wręcz głupocie.
"My mamy tę cechę, że jak jesteśmy przy władzy, to pieniądze są, a jak oni są przy władzy to pieniędzy nie ma" - mówił w Zawichoście prezes PiS Jarosław Kaczyński. Wicepremier gościł tam na pikniku wojskowym.
Dziś Mateusz Morawiecki podał, jak będzie brzmiało trzecie pytanie w referendum. „Czy popierasz przyjęcie tysięcy nielegalnych imigrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki, zgodnie z przymusowym mechanizmem relokacji narzucanym przez biurokrację europejską? - poinformował premier. - Już raz zatrzymaliśmy to, na co zgodził się Tusk i PO. Dziś UE ponownie chce relokacji. Rozstrzygnijmy to w referendum! – zaznaczył wiceszef MSWiA Maciej Wąsik.