W programie "Woronicza 17" doszło do ostrej wymiany zdań pomiędzy prowadzącym Miłoszem Kłeczkiem a Pawłem Bejdą, posłem PSL. Poszło o pytanie dotyczące filmu Agnieszki Holland. - Jak mogę się wypowiadać? Wie pan, to taka formuła, jakbym zapytał pana, czy przestał pan bić swoją żonę - mówił Bejda. - Panie pośle, jest pan chamem i wypraszam sobie tego rodzaju insynuacje - odpowiedział mu Kłeczek.
Podczas konwencji PiS w Szczecinie prezes partii Jarosław Kaczyński przyznał, że chciałby zobaczyć dokumenty dotyczące jednej z rozmów Donalda Tuska z Władimirem Putinem. - Po tej rozmowie nastąpiły aresztowania i ludzie bardzo długo siedzieli w więzieniu, nie wiadomo za co. I oczywiście to była praworządność! - mówił. O sprawie dotyczącej kibiców, na którą wskazywał prezes PiS, "Gazeta Polska" pisała w listopadzie ubiegłego roku.
- Mimo potknięć, mimo różnych błędów, które popełnialiśmy - po pierwsze, te liczby świadczą za nami, pokazują, że zrobiliśmy dużo. Ale chcę też obiecać, że dla nas, jeśli taka będzie decyzja wyborców, w trzeciej kadencji będzie to absolutnie priorytetowy czynnik, priorytetowe działanie, zadanie, żeby tych mieszkań było jeszcze więcej, niż 230 tys. rocznie oddawanych - powiedział w Katowicach premier Mateusz Morawiecki.