Wojciech Konieczny, senator Lewicy, oświadczył, że jego partia poprze kandydaturę Donalda Tuska na premiera. Odnosząc się do sytuacji w wojsku oznajmił, że "nie ma działań podejmowanych przez MON, które by wskazywały na to, że w najbliższych latach jesteśmy w stanie utworzyć 300-tysięczną armię".
W Niemczech z wielką radością przyjęto wyniki wyborów parlamentarnych w Polsce. Teraz jednak Niemcy zastanawiają się, jak powinien rządzić ewentualny gabinet Donalda Tuska. Jeden z publicystów od naszych zachodnich sąsiadów przedstawił receptę: "Tylko autorytaryzm przyniesie zmiany" - pisze Klaus Bachmann w "Berliner Zeitung".
W polskich warunkach demograficznych nie jest realne posiadanie armii na 300 tysięcy żołnierzy - stwierdził w Telewizji Republika poseł Artur Łącki (Platforma Obywatelska). Opowiedział się on za zmianą kierunku wytyczonego przez MON Mariusza Błaszczaka, z zachowaniem zakupów w lotnictwie. Okazuje się, że innego zdania jest Lewica. Za kontynuowaniem zbrojeniowego kierunku wytyczonego przez rządy PiS, w rozmowie z Tomaszem Sakiewiczem, stanowczo opowiedział się europoseł Marek Balt.