Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Piotr Lisiewicz,
01.04.2019 11:00

Wolność i obroża

Jakiś czas temu rozmawiałem z Wieńczysławem Nowackim, pierwszym, legendarnym bieszczadzkim hipisem z lat 70. „Żeby wszyscy w PiS byli tak zdeterminowani jak Macierewicz…” – zadumał się. Z kolei buddysta Major od krasnoludków z Pomarańczowej Alternatywy opowiadał mi, jak spotkał się na koncercie na rzecz biedującego kolegi z dawnymi hipisami. Większość za największe zagrożenie dla wolności uznaje dziś polityczną poprawność i islam. Coś jak dawni hipisi Terlecki z Kuchcińskim...

Z kolei kolega, który ma dostęp do domu kultury w niedużym mieście, zaczął sprowadzać tam punkowe legendy: „Większość głosuje na PiS”. W jakim kierunku poszli kibolscy watażkowie z lat 90., jeśli nie wdepnęli za mocno w przestępczość? Dokąd pożeglował – z wyjątkami – rap? Kto kumaty, ten po naszej stronie. „Moja wolności, nie znał cię żaden niewolnik, żaden pies. Dla nich obroża zwykła rzecz, dla mojej szyi pętlą jest” – to Lech Makowiecki w piosence „Historia Roja”. Kwintesencja polskości. Zawsze wolnościowej. Nie było większego draństwa, niż szermowanie hasłem wolności przez „resortowych” na manifestacjach KOD. Dobrze, że ACTA 2 pokazały, kto po której jest stronie.

 

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane