Kryzys w ochronie zdrowia
Od momentu przejęcia rządów przez koalicję 13 grudnia sytuacja w systemie ochrony zdrowia wyraźnie się pogorszyła. Od wielu miesięcy pojawiają się informacje o zamykaniu porodówek i innych oddziałów szpitalnych, ograniczaniu finansowania badań diagnostycznych - takich jak kolonoskopia, gastroskopia czy rezonans magnetyczny - oraz o coraz dłuższych kolejkach do specjalistów. Niedawno ujawniono również, że NFZ, w ramach prowadzonej polityki oszczędności, ma zachęcać szpitale do redukcji liczby oddziałów.
Obserwuj Niezalezna.pl w Google! Wejdź na nasz profil, a następnie kliknij „Obserwuj w Google”
Przeciwko działaniom resortu zdrowia otwarcie protestują pracownicy sektora medycznego. W dniach 20-24 kwietnia szpitale powiatowe zorganizowały akcję protestacyjną pod hasłem "Czarny tydzień". Organizatorzy podkreślali potrzebę zmian w systemie finansowania, domagali się stabilnych i długofalowych zasad funkcjonowania ochrony zdrowia oraz większego dialogu ze stroną rządową.
Szef NIL przyznał: Rząd prowadzi wojnę z lekarzami
O ocenę aktualnej sytuacji sektora ochrony zdrowia został dziś zapytany w programie "#Pierwsza Rozmowa Dnia" na antenie TV Republika dr Łukasz Jankowski, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej.
Szef NIL przyznał, że sytuacja w ochronie zdrowia jest najgorsza od dekady, zaś rząd koalicji 13 grudnia prowadzi wojnę z lekarzami. Wskazał też, że "wprowadza też zmiany, które mogą być potencjalnie niepieczone dla pacjentów".
Ma miejsce podwójna rzeczywistość. Pani minister mówi, że ludzie się cieszą, bo idą pieniądze z KPO na zakup rezonansów. Tymczasem pacjenci czekają na badania w coraz większych kolejkach. To nie tylko podwójna rzeczywistość, ale też zakłamywanie rzeczywistości, na co my się nie zgadzamy
– oznajmił.
Pytany, czy "pani minister kłamie jak z nut", odparł: "Mam poczucie, że rzeczywistość, w której obraca się pani minister, jest inna, niż ta, którą widzą zwykli ludzie oraz lekarze. Pacjenci czekają coraz dłużej, jest niepewność, lęk. To są emocje, które występują w ochronie zdrowia.
Mamy poczucie, że rządzący widzą tylko słupki w Excelu, a nie widzą realnej korzyści zdrowotnej z tego, że leczymy polskich pacjentów".
Skutkiem ubocznym działań MZ jest cicha prywatyzacja. Widzimy firmy ogłaszające raty 0 procent na tomografie czy rezonans. Widać wyraźnie, że to jest pełzająca prywatyzacja, która się coraz mocniej rozpędza
– podkreślił.
Szef NIL wskazał też, że minister zdrowia "nie dała się poznać jako aktywna reformatorka".
Nie mamy spójnej strategii dojścia do ochrony zdrowia polskich marzeń. Mamy na razie strategię wygaszania, limitów, oszczędności. To już nie chodzi o wojnę ministerstwa z lekarzami, tylko o to, w jakich warunkach będą leczeni pacjenci. Mam poczucie, że idziemy na ścianę. Wprowadzono politykę cięć na zdrowiu Polaków
– podsumował.