Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Walczyła z PiS-em, teraz jest kandydatką partii Tuska na RPO. Wymowny komentarz Błaszczaka

Sylwia Gregorczyk-Abram została kandydatką Koalicji Obywatelskiej na Rzecznika Praw Obywatelskich. Jej kandydatura jest wyjątkowo kontrowersyjna z uwagi na jej działalność w ramach inicjatywy "Wolne sądy" a także z powodu jej udziału w słynnej grupie "Wejście", w której dyskutowano o siłowym przejęciu mediów publicznych.

Autor:

Gregorczyk-Abram kandydatką KO na RPO 

O zgłoszeniu kandydatury Gregorczyk-Abram na stanowisko RPO poinformował we wpisie opublikowanym na portalu X Zbigniew Konwiński, przewodniczący klubu KO. 

Sylwia Gregorczyk-Abram zgłoszona na Rzecznika Praw Obywatelskich. Prawniczka i działaczka społeczna, od lat zaangażowana w sprawy dotyczące praw obywatelskich i praworządności. To dobra kandydatura. Z myślą o obywatelach

– napisał.

Do tej informacji w mocnych słowach odniósł się Mariusz Błaszczak, szef klubu PiS. Polityk porównał postać Gregorczyk-Abram do Adama Borowskiego, który jest kanydatem na RPO największej partii opozycyjnej. 

Adam Borowski: więziony przez PRL za walkę o wolność. Sylwia Gregorczyk-Abram: twarz „Grupy Wejście” i skrajnego upolitycznienia. Jeden walczył i wciąż walczy z opresyjnym systemem. Druga walczyła z PiS. Jeden symbolizuje prawa obywatelskie. Druga budzi pytania o bezstronność

– wskazał poseł.

Dodał też, że "jeśli RPO ma stać ponad polityką, wybór powinien być prosty".

Grupa "Wejście" 

Sylwia Gregorczyk-Abram, którą KO zgłosiła jako kandydatkę na RPO, zasłynęła z krytykowania Prawa i Sprawiedliwości oraz aktywności w ramach inicjatywy "Wolne sądy". Dodatkowo, była jedną z osób należących do whatsappowej grupy "Wejście". To właśnie jej korespondencję ujawniliśmy w grudniu 2023 roku, w czasie gdy trwało przejmowanie mediów publicznych przez ludzi koalicji 13 grudnia.

W ujawnionych przez nas wiadomościach uczestnicy grupy dyskutowali o działaniach wokół Polskiej Agencji Prasowej. Padały tam słowa o rozwiązaniach, które "pachną stanem wojennym", o "neutralizacji", a także o ewentualnym użyciu ochrony. Wśród członków grupy, oprócz Gregorczyk-Abram, byli m.in. Marek Błoński, Paweł Majcher oraz Juliusz Kaszyński.

Sama Gregorczyk-Abram w tej rozmowie zwracała uwagę, że PAP "nie jest infrastruktura krytyczna". Później, gdy nasz reporter pytał ją o cel grupy "Wejście", liczbę jej uczestników i planowane na niej działania, nie odpowiedziała wprost na te pytania. Zamiast tego mówiła o "małej tradycji" związanej z pytaniami naszego dziennikarza.

Autor:

Źródło: x.com, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polityka