Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

„Naszym wrogiem jest Tusk”. Beata Szydło apeluje o jedność na prawicy

Beata Szydło odniosła się do napięć po odejściu Mateusza Morawieckiego z partii. Była premier przyznała, że sytuacja ją martwi, ale wyraziła przekonanie, że porozumienie jest wciąż możliwe. „Ja ciągle w to wierzę, że jeszcze do porozumienia dojdzie” – powiedziała, dodając, że nadrzędnym celem powinno być wspólne działanie, bo „dzisiaj naszym wrogiem jest Tusk, jest ta ekipa, która niszczy Polskę”.

Była premier i europoseł PiS Beata Szydło skomentowała rozłam w Prawie i Sprawiedliwości po odejściu Mateusza Morawieckiego. Założyciel stowarzyszenia „Rozwój Plus”, zapowiedział, że najpóźniej 15 października utworzy nową partię polityczną. Tego dnia ma odbyć się również konwencja „Rozwoju Plus”.

- Nie ukrywam, że mnie to martwi, dlatego że ilekroć w Prawie i Sprawiedliwości były konflikty, były kłótnie, które prowadziły do rozłamów, to wtedy byliśmy w opozycji i przez długi czas trzeba było wracać do tego stanu, kiedy byliśmy znowu razem

- mówiła w programie Danuty Holeckiej na antenie Telewizji Republika.

 

Szydło przypomniała, że zjednoczenie prawicy przed wyborami w 2015 roku przyniosło zwycięstwo i oceniła, że również dziś potrzebna jest refleksja nad możliwością ponownego porozumienia.

- Ja ciągle w to wierzę, że jeszcze do porozumienia dojdzie. To trzeba zawsze pamiętać, że przyjdzie ten moment, kiedy będziemy musieli wszyscy przy stole usiąść, bo dzisiaj naszym wrogiem jest Tusk, jest ta ekipa, która niszczy Polskę

- stwierdziła. 

Była premier zaznaczyła, że odpowiedzialnością polityków związanych z Prawem i Sprawiedliwością oraz środowiskiem „Rozwoju Plus” jest wspólne działanie. - Naszą odpowiedzialnością, polityków Prawa i Sprawiedliwości, również moich kolegów, którzy są w stowarzyszeniu Rozwój, jest po prostu odsunąć Tuska od władzy - powiedziała.

Odnosząc się do ostrej wymiany wpisów w mediach społecznościowych polityków jeszcze do niedawna tego samego ugrupowania, Szydło oceniła, że polityczne spory powinny być rozwiązywane przede wszystkim w bezpośrednich rozmowach.

- Uważam, że zawsze trzeba rozmawiać, spotkać się i porozmawiać, jeżeli są różnice zdań - podkreśliła, dodając, że media społecznościowe nie powinny zastępować dialogu między politykami, ponieważ „polityka to nie jest tylko Twitter i social media”.

 

Przypomniała również zasadę, która – jej zdaniem – powinna obowiązywać także w życiu publicznym: „Stara polska zasada, że się brudów nie pierze publicznie”.

Szydło podkreśliła również, że celem środowisk wywodzących się z Prawa i Sprawiedliwości powinno być budowanie współpracy, a nie pogłębianie podziałów. Jak zaznaczyła, doświadczenia z poprzednich lat pokazują, że zjednoczona prawica potrafi skutecznie wygrywać wybory i tworzyć rząd.

Źródło: niezalezna.pl

NAJNOWSZE Polityka