Przypomnijmy kontekst: w piątek prezydent Karol Nawrocki podjął decyzję o odebraniu prezydentowi Ukrainy najwyższego polskiego odznaczenia. Była to reakcja na nadanie przez Wołodymyra Zełenskiego jednej z ukraińskich jednostek wojskowych imienia „Bohaterów UPA”. Strona ukraińska zareagowała z oburzeniem – Zełenski odesłał order przez firmę kurierską, a w ślad za nim polskich odznaczeń państwowych zrzekli się m.in. szef MSZ Andrij Sybiha oraz byli ukraińscy prezydenci.
Do sytuacji odniósł się w niedzielę premier Donald Tusk. We wpisie na platformie X zamieścił słowa, w których zrównuje działania obu stron konfliktu, stawiając się w roli zewnętrznego obserwatora.
– napisał szef rządu.
Brnięcie w konflikt polityków w Polsce i w Ukrainie to strategiczny błąd, na którym stracą obie strony: biznesowo, geopolitycznie i reputacyjnie. A w polityce, jak wiadomo, błąd jest gorszy od zbrodni. W rozmowach z moimi europejskimi partnerami staram się minimalizować straty i…
— Donald Tusk (@donaldtusk) June 21, 2026
Wpis premiera natychmiast wywołał lawinę krytycznych komentarzy. Internauci wytykają Tuskowi, że w tak kluczowym momencie, dotyczącym polskiej racji stanu i elementarnego szacunku do historii, próbuje on pozycjonować się jako bezstronny arbiter, zapominając, kogo reprezentuje.
„Pan nie jest rozjemcą w tym konflikcie tylko polskim premierem, proszę wreszcie dorosnąć do swojej funkcji!” – napisał wprost Grzegorz Nowowiejski z Konfederacji.
Pan nie jest rozjemcą w tym konflikcie tylko polskim premierem, proszę wreszcie dorosnąć do swojej funkcji!
— Grzegorz Nowowiejski (@GNowowiejski) June 21, 2026
Wtóruje mu użytkownik Zbigniew Śmigło, odwołując się do bolesnej historii:
„Proszę wskazać kraj w Europie, w którym premier nie staje po stronie własnych obywateli, lecz pozostaje pośrodku sporu. Gdyby ofiary Wołynia mogły dziś przemówić, nie byłyby to dla Pana miłe słowa”.
Proszę wskazać kraj w Europie, w którym premier nie staje po stronie własnych obywateli, lecz pozostaje pośrodku sporu. Gdyby ofiary Wołynia mogły dziś przemówić, nie byłyby to dla Pana miłe słowa.
— Zbigniew Śmigło (@zbigniew6769) June 21, 2026
Z kolei Adam Czarnecki zauważa rażącą różnicę w postawach polityków z obu państw:
Pana obowiązkiem jest bronienie interesu Polski: biznesowo, geopolitycznie i reputacyjnie. Polski, ze stolicą w Warszawie a nie Berlinie czy Kijowie
– skwitował europoseł Bogdan Rzońca.
Pana obowiązkiem jest bronienie interesu Polski: biznesowo, geopolitycznie i reputacyjnie.
— Bogdan Rzońca (@Bogdan_Rzonca) June 21, 2026
Polski, ze stolicą w Warszawie a nie Berlinie czy Kijowie.