Afera powodziowa KO
Wirtualna Polska ujawniła, że trzy firmy z Dziwiszowa na Dolnym Śląsku otrzymały łącznie 4,5 mln zł wsparcia przeznaczonego dla przedsiębiorców dotkniętych skutkami powodzi. Jednym z beneficjentów było przedsiębiorstwo należące do męża Anny Konieczyńskiej, wiceprezes Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego. Firmie przyznano 200 tys. zł pożyczki z programu uruchomionego po kataklizmie z września 2024 roku.
Obserwuj Niezalezna.pl w Google! Wejdź na nasz profil, a następnie kliknij „Obserwuj w Google”
Jak ustalił portal, wniosek o pomoc został złożony dopiero w czerwcu 2025 roku - około dziewięć miesięcy po powodzi i już po objęciu przez Konieczyńską kierowniczego stanowiska w KARR. W dokumentach wskazano m.in. pęknięcia płytek i tynków oraz uszkodzenia tarasu. Wątpliwości wzbudził jednak brak widocznych na zdjęciach śladów typowych dla zalania. Państwowa Straż Pożarna nie odnotowała ponadto żadnego zgłoszenia powodziowego dotyczącego wskazanego adresu. Okoliczności przyznawania środków sprawdzają obecnie służby i instytucje państwowe.
Poparcie prominentnych polityków
Konieczyńska mogła wcześniej liczyć na publiczne poparcie czołowych polityków Koalicji Obywatelskiej. Przed wyborami samorządowymi w 2024 roku jej kandydaturę na wójta Jeżowa Sudeckiego promował Rafał Trzaskowski.
Ania ma ogromne doświadczenie w samorządzie. Doskonale sprawdziła się jako starosta jeleniogórski. Wiem, że będzie znakomitym wójtem Jeżowa Sudeckiego i przywróci gminę mieszkańcom. Przed nami już ostatnia prosta. Potrzebna jest pełna mobilizacja!
– przekonywał, zachęcając wyborców do poparcia Konieczyńskiej.
Do wspólnych zdjęć z działaczką KO pozował również Donald Tusk.
Tusk i pytanie o Konieczyńską od reportera TV Republika
Szef rządu został dziś zapytany o najnowszy skandal przez reportera TV Republika Daniela Śmiecińskiego.
Dlaczego politycy Koalicji Obywatelskiej wyłudzili pieniądze z funduszu powodziowego?
– zapytał reporter.
Premier odpowiedział pytaniem na pytanie. "Co to jest za metodyka?" - zapytał, a następnie oddalił się.
Hahaha Tusk oburza się, że ktoś mu zadaje pytanie o aferę powodziową:
— chrzanik (@chrzanikx) August 11, 2026
- panie premierze, czemu politycy KO wyłudzili pieniądze z powodzi?
- eeeej, co to jest za metodyka?
No tak, przecież nie wolno pytać premiera o afery w jego partii XDDD pic.twitter.com/tgrKN9ybCJ