Wicemarszałek Sejmu z PSL Piotr Zgorzelski odnosił się kolejno do poszczególnych bieżących problemów. W większości jego odpowiedzi były wymijające. Starał się usprawiedliwić obóz rządzący. Jednak w kilku tematach ostro skrytykował wydarzenia.
Gdy został poproszony o komentarz do bieżącej sprawy dotyczącej drona na amerykańską bazą w Redzikowie. Ocenił, że telefon oficera dyżurnego na numer alarmowy 112 był "blamażem".
Dzisiaj potrzebne są jasne, zdecydowane reakcje wojska na tego typu działania - powiedział Piotr Zgorzelski w Radiu ZET. Jest to o tyle zaskakująca reakcja, że resortem obrony kieruje polityk ludowców Władysław Kosiniak-Kamysz.
"To jest w ogóle niepotrzebny temat"
Kolejna krytyka padła w kierunku pomysłów lewicowego koalicjanta. Chodziło o dietę planetarną.
- Dla mnie to jest w ogóle niepotrzebny temat, dający paliwo Prawu i Sprawiedliwości i wszystkim partiom po prawej stronie (...). Myślę, że akurat centralnie nie powinniśmy narzucać jadłospisu w szkołach - stwierdził polityk.
Następnym poruszonym tematem jest niewyjaśniona afera Szpitala Południowego, którego jednym z głównych bohaterów jest Dawid Kacprzyk. - Uważam, że powinien być wezwany (przez prokuraturę - red.), tak jak wielu świadków w tej sprawie. Moim zdaniem w takiej sprawie nie powinno być żadnego krycia (...) mam wrażenie, że nie ma, zobaczymy - ocenił.