Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Tropiła „rosyjskie wpływy” w komisji Stróżyka. Po zarzucaniu ich mec. Lewandowskiemu przegrała w sądzie

- Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie potwierdził fakt wielokrotnego zniesławiania mnie przez Klementynę Suchanow i podawanie na mój temat nieprawdy co do rzekomych moich związków z Rosją, a także rosyjskimi służbami. - poinformował w mediach społecznościowych mec. Bartosz Lewandowski. Wspomniana aktywistka "Strajku Kobiet" zasiadała w dwóch rządowych komisjach, m.in. "ds. rosyjskich wpływów" powołanej przez Jarosława Stróżyka.

Jak przekazał mec. Lewandowski, sąd odstąpił od wymierzenia oskarżonej kary, jednak zobowiązał "do podania wyroku do publicznej wiadomości oraz zapłaty nawiązki na rzecz jednego z hospicjów". 

"W części zarzutów Sąd, które dotyczą innych kwestii (jak np. nielegalnego dostępu do akt), Sąd też stwierdził zniesławienie, ale zdaniem Sądu czyn nie jest społecznie szkodliwy w stopniu wyższym niż znikomy i postępowanie w tym zakresie umorzył"

– poinformował adwokat.

Jak podkreślił, Suchanow nie przedstawiła przed sądem "najmniejszego dowodu" na poparcie tez o jego rzekomych związkach z Rosją czy służbami rosyjskimi. - W zasadzie jej argumentacja była podobna do metod stosowanych w mediach społecznościowych, czyli stosowania insynuacji czy nielogicznych nadinterpretacji - dodał.

Mec. Lewandowski wskazuje, że wyrok nie jest prawomocny. Po zapoznaniu się z jego uzasadnieniem podejmie decyzję czy będzie składał apelację i domagał się orzeczenia wobec Suchanow kary w instancji odwoławczej. 

Zarzucała rosyjskie wpływy - sama uczestniczyła w skandalu

O Klementynie Suchanow ostatnio było głośno w związku z gigantycznym skandalem wokół przemycania migrantów. W maju 2025 r. Telewizja Republika ujawniła korespondencję sugerującą powiązania aktywistki z siatką przemytników migrantów na granicy polsko-białoruskiej. Dokumenty wskazywały, że aktywistka oferowała  wsparcie logistyczne i kontakty. 

Sprawa wywołała ogromne oburzenie, szczególnie, iż Suchanow zasiadała wówczas jako ekspertka zarówno w komisji ds. rzekomych represji za rządów PiS, jak i komisji... ds. wpływów rosyjskich i białoruskich w latach 2004–2024 szefa SKW Jarosława Stróżyka.

Ostatecznie komisja Stróżyka pracowała zaledwie rok. W sierpniu ub.r. zlikwidował ją premier Donald Tusk. Trzy miesiące później Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego odmówiła Suchanow poświadczenia bezpieczeństwa, co - jak informowaliśmy - de facto kończyło jej pracę w komisji powołanej do badania "represji" wobec opozycji w latach 2015–2023.

Źródło: niezalezna.pl

NAJNOWSZE Polityka