Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

"To wasza polityka sprowadza Polskę do roli frajerów". Morawiecki podsumował expose Sikorskiego [WIDEO]

- Panie ministrze Sikorski, pana expose to podręcznikowe 'Dużo gadamy, mało robimy'. Mówi pan: 'Nie bądźmy frajerami'. Zgoda, ale to właśnie wasza polityka sprowadza Polskę do takiej roli, do roli frajerów. Unia nie rozpadnie się przez silne państwa narodowe, ale przez ich ignorowanie, przez przeregulowanie i zabójcze dla gospodarki systemy ETS i ETS2 - powiedział Mateusz Morawiecki, poseł PiS, na nagraniu zamieszczonym w mediach społecznościowych.

Autor:

Expose Sikorskiego. Mocny komentarz Morawieckiego 

Szef MSZ Radosław Sikorski przedstawił wczoraj w Sejmie sprawozdanie o polskiej polityce zagranicznej w 2026 roku. Podkreślił, że społeczeństwo jest zdezorientowane ws. działań USA, zaznaczając, że "będziemy lojalnym sojusznikiem Ameryki, ale nie możemy być frajerami". Sikorski wychwalał też członkostwo Polski w Unii Europejskiej. 

Do treści wystąpienia Sikorskiego odniósł się w nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych Mateusz Morawiecki, poseł PiS. 

Panie ministrze Sikorski, pana expose to podręcznikowe 'Dużo gadamy, mało robimy'. Mówi pan: 'Nie bądźmy frajerami'. Zgoda, ale to właśnie wasza polityka sprowadza Polskę do takiej roli, do roli frajerów. Unia nie rozpadnie się przez silne państwa narodowe, ale przez ich ignorowanie, przez przeregulowanie i zabójcze dla gospodarki systemy ETS i ETS2

– wskazał polityk.

Podkreślił też, że "bezpieczeństwo to nie są deklaracje - to realna ochrona polskiego przemysłu i polskich rodzin".

Tymczasem zamiast konkretów mamy frazesy i zagraniczny sprzęt na kredyt z pominięciem polskich firm. Albo przynajmniej z takim zmarginalizowaniem polskich firm, że nie jest to nam na rękę. Potrzebujemy Europy strategicznych partnerstw, a nie europejskiego superpaństwa. Konkretne rozwiązania są w moim raporcie "Gospodarcze NATO" oraz w nadchodzącym "Powered by Poland". Może Pan brać i kopiować dowolnie. Nie obrażę się. Byle Polska na tym skorzystała. Mniej retoryki, więcej działania, Panie Radku

– oznajmił.

Morawiecki zamieścił też wpis, w którym krok po kroku przeanalizował poszczególne elementy expose Sikorskiego. 

Obrona Unii Europejskiej oparta na retoryce minionych dekad, którą zaprezentował pan wicepremier, nie odpowiada rzeczywistości roku 2026. UE, o której dziś mówił to już nie ta sama Unia, którą tworzyli ojcowie-założyciele. Ta narracja nie odpowiada ani wyzwaniom strategicznym, ani interesom Polski

– napisał były premier.

Poseł PiS w swoim wpisie podkreślił, że "UE wymaga gruntownych reform - nie większej centralizacji, lecz większej odpowiedzialności państw narodowych"

Nie ma absolutnie mowy o polexicie - i dobrze, tu się zgadzamy, ale zasadniczo różnimy się co do roli, jaką powinna pełnić Polska w UE.  Dziś niektóre środowiska, na zewnątrz i (niestety) wewnątrz kraju próbują wypychać Polskę z unii. A Polska powinna się rozpychać w Unii! Bo ma ku temu wszelkie prawa, możliwości i coraz mocniejszą pozycję geopolityczną, gospodarczą i militarną! Dość potulności wobec UE - więcej wolności w UE!

– zauważył.

Przypomniał także, ze "Sikorski  przywoływał chrześcijańskie korzenie UE i katolickie wartości Roberta Schumana, a w dzisiejszej unii te katolickie wartości są wyśmiewane, rugowane, ignorowane na rzecz lewicowo-progresywnej agendy technokratów z Bruksel - oni się wstydzą tych korzeni i robią wszystko, by je zniszczyć". 

Sojusze? Tak - ale nie kosztem polskiej suwerenności! Minister Sikorski podkreślił, że członkostwo w UE i NATO „nie ogranicza polskiej suwerenności, ale pomaga jej bronić”. To jest klasyczna narracja: suwerenność ma być realizowana przez struktury ponadnarodowe. Tymczasem Polska suwerenność musi być fundamentem każdej współpracy, a nie jej dodatkiem czy warunkiem broniącym przed stratami suwerenności. Niezależność gospodarcza, militarna i technologiczna to coraz bardziej istotna siła w wyścigu o geopolityczną dominację XXI wieku

– podkreślił.

Jego zdaniem "Polska nie może zgadzać się na przenoszenie kompetencji tam, gdzie narusza to naszą suwerenność technologiczną, prawną, gospodarczą i militarną - dziś widzimy to w sporze o politykę migracyjną, o umowę z Mercosur, o systemy ETS i ETS 2 - i o finansowanie zakupów z programu SAFE". 

My nie chcemy być klientami zachodnich centrów decyzyjnych, które dyktują nam standardy i narzucają rozwiązania bez udziału państw narodowych. Polska musi być centrum innowacji, produkcji, technologii i kapitału, a nie tylko beneficjentem programów, które pozbawiają nas własnych kompetencji.

– zaznaczył Morawiecki.

Poseł PiS zapytał też: "Gdzie była Unia Europejska, gdy Niemcy odkręcały kolejne kurki z gazem z Nord Stream i Nord Stream 2? Gdzie było „wzajemne zrozumienie interesów”, gdy Polska ostrzegała przed uzależnieniem Europy od rosyjskiego gazu?".

Byliśmy wyśmiewani. Oskarżani o rusofobię. Pouczani, że „biznes to biznes”. Nord Stream był projektem politycznym, nie gospodarczym. Był ciosem w solidarność europejską. Był zagrożeniem dla bezpieczeństwa regionu. A w tym czasie przewodniczącym Rady Europejskiej był Donald Tusk.Czy zablokował Nord Stream 2? Czy wymusił realną solidarność energetyczną? Czy wywalczył dla Polski jakiekolwiek decyzje zmieniające układ sił w Europie? Historia zna odpowiedź. Odpowiedź nadeszła ze wschodu 24 lutego 2022 roku

– wskazał polityk opozycji.

Autor:

Źródło: x.com, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane