Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Rządowe media straszą nożownikiem, którego nie było. "Nawet brewka nie drgnie"

Polska Agencja Prasowa w likwidacji oraz TVP w likwidacji podały nieprawdziwe informacje o tym, że policjantka interweniująca w biurze Adama Borowskiego przy ul. Marszałkowskiej miała zostać zaatakowana nożem. Zatrzymany mężczyzna został nazwany "nożownikiem". W rzeczywistości taki atak nie miał miejsca, a policja znalazła przy mężczyźnie schowany scyzoryk już po brutalnej akcji.

"Incydent po proteście przed TK. Policjantka zaatakowana nożem" - brzmi tytuł tekstu opublikowanego na pap.pl w piątek. Później treść została zmieniona. Opisano w nim komunikat warszawskiej policji dotyczący tych wydarzeń.

Nieprawdziwa informacja o ataku nożemHK / PAP

W rzeczywistości niewielki nóż został znaleziony przy mężczyźnie dopiero później. Atak tym przedmiotem wobec policjantki nie miał miejsca. Co więcej, świadkowie zwracają uwagę, że to policjantka zachowywała się agresywnie i ona sama miała wybić szybę.

Również w TVP Info przedstawiono sytuację w sposób fałszywy.

Pracująca w rządowej telewizji była dziennikarka Radia Zet Joanna Mąkosa stwierdziła na antenie, że "policjantka została ranna w starciu z nożownikiem", mimo że żaden atak nożem nie miał miejsca.

Przypomnijmy, że mężczyzna został zabrany przez pogotowie, a na noszach leżał skuty kajdankami. 

Źródło: niezalezna.pl, PAP, TVP Info, x.com

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polityka