Portal Niezalezna.pl dotarł do notatki, z której wynika, że na polecenie prok. Woźniaka - kierownika zespołu śledczego numer 2 Prokuratury Krajowej – dokonano oględzin zasobów internetowych pod kątem ujawnienia materiałów dotyczących wypowiedzi Zbigniewa Ziobro podczas panelu Polska Sprawiedliwości – Reforma Trzeciej Władzy, odbywającej się podczas Konwencji Programowej „Myśląc Polska” w Katowicach 25 października 2025 roku.
W szczególności badane były „wypowiedzi dotyczące planowanych działań związanych z reformą wymiaru sprawiedliwości w przypadku odzyskania władzy przez dzisiejszą opozycję”.
Ponadto w notatce znajduje się absurdalny zapis, że plany działań reformujących wymiar sprawiedliwości... „mogą być powiązane z prowadzonym przez Zespół śledczy nr 2 Prokuratury Krajowej postępowaniem przeciwko Marcinowi Romanowskiemu i innym podejrzanym o czyn z art. 231 par 1 i 2 k.k”.
Oględzinom poddano stronę internetową oraz oficjalny profil Prawa i Sprawiedliwości na platformie YouTube. Następnie dokonano transkrypcji fragmentów wypowiedzi.
W notatce wymienione są osoby biorące udział w panelu. Oprócz Zbigniewa Ziobry są to politycy tej partii m.in. Michał Woś. Paweł Jabłoński i Marcin Warchoł oraz naukowcy prof. Anna Łabno, prof. Artur Kotowski oraz wiceprezes Ordo Iuris Łukasz Bernaciński.
Szczegóły w tekście: Ujawniamy: prokuratorom nakazano oglądać konwencję PiS! Chcą wiedzieć, co zrobi PiS po odzyskaniu władzy
Woś dla Niezalezna.pl: ci przestępcy za to odpowiedzą
O komentarz do sprawy portal Niezalezna.pl zwróci się do b. wiceministra sprawiedliwości, Michała Woś. Polityk w rozmowie z nami ocenia: "jest to absolutny skandal, bo cóż wspólnego konwencja tej czy innej partii może mieć z Zespołem Śledczym ds. Funduszu Sprawiedliwości i kompetencjami tych prokuratorów...".
Jest to ewidentne wykorzystywanie stanowiska służbowego, bo tego rodzaju polecenie wydał kierownik zespołu, prok. Woźniak, podległym sobie pracownikom. Jest to niewątpliwie przekroczenie uprawnień. Myślę, że tym działaniem sam sobie dopisuje kolejny akapit do własnego aktu oskarżenia. Przy tym samym łamaniu prawa, którego się dopuszcza.
– mówi nasz rozmówca.
W ocenie Wosia, "to też pokazuje ich strach i niepewność. Wielokrotnie politycy, m.in. Zbigniew Ziobro mówili, że ci przestępcy po prostu za to odpowiedzą. Niech nie liczą na swoje stany spoczynku czy na spokojne odejście z prokuratury, bo za te przestępstwa, których się dopuszczają, będą odpowiadać. I zdaje się, że będą żyli na koszt państwa, ale nie otrzymując uposażenia w ramach stanu spoczynku, tylko otrzymując wikt i opierunek w odpowiednich państwowych instytucjach".