Były minister sprawiedliwości, poseł PiS Zbigniew Ziobro, którego usiłuje ścigać prokuratura nadzorowana przez ministra Waldemara Żurka, poinformował w niedzielę, że przebywa w USA. Oświadczył, że nie uciekł z Polski i posługuje się dokumentem przyznanym mu wraz z prawem do azylu, który otrzymał na Węgrzech. Ponadto Telewizja Republika poinformowała, że Ziobro będzie komentatorem politycznym tej stacji.
W programie "Gość Dzisiaj" w TV Republika poseł Paweł Kukiz przypomniał słowa Ziobry z początku kadencji, kiedy to polityk PiS w reakcji na okrzyki "będziesz siedział" wyraził nadzieję, że strona rządząca nie okaże się "fujarami".
I co jest? Okazali się być fujarami wybitnymi. I to mówię bez względu na to, czy ja Ziobrę lubię czy nie lubię. To też przykład na to, że my jesteśmy państwem z dykty i jestem poza sporem politycznym. Jeżeli doprowadza się do tego, że opiera się całą kampanię na jakimś rewanżu, a potem okazuje się, że nie są w stanie do takiej prostej rzeczy doprowadzić jak aresztowanie tej osoby, na której oparli cały marketing polityczny, to jak oni chcą zarządzać całym państwem?
– mówił Kukiz.
"To są fujary, patałachy" - poseł goszczący w studio TV Republika nie szczędził krytyki ministrowi Żurkowi i spółce.
- To już drugi minister, który ściga. Wcześniej był pan Bodnar. A teraz nic nie mogą panu Ziobrze zrobić - zaznaczył.