W piątek wieczorem Agencja Moody's obniżyła rating Polski do „A3” z poziomu „A2”. Jednocześnie podwyższono perspektywę - z negatywnej na stabilną.
"Obniżenie ratingu Polski do poziomu A3 odzwierciedla nasze oczekiwania dotyczące trwałego pogorszenia się kondycji fiskalnej Polski w porównaniu z ostatnią decyzją ratingową z września 2025 r. Duże deficyty fiskalne doprowadziły do znacznego wzrostu obciążenia długiem publicznym, co w połączeniu z rosnącymi kosztami finansowania osłabiło wskaźniki obsługi zadłużenia" - napisano w raporcie Moody's.
Dwie teorie KO. Giertych oskarża szefa NBP, Grabiec - prezydenta
Dla rządu - nawiązując do piłkarskiej nomenklatury - to żółta kartka. Ale poseł Koalicji Obywatelskiej Roman Giertych sformułował zupełnie inny przekaz - znalazł nawet "winnego" całej sytuacji.
Za obniżenie ratingu Polski odpowiada w głównej mierze NBP i Rada Polityki Pieniężnej na czele z Adamem Glapińskim. To kolejny powód, żeby prezesa NBP postawić przez Trybunałem Stanu. Już same pomysły tzw. SAFE zero wystarczały aby obniżyć powagę finansów naszego Państwa.
– napisał Giertych.
Do tego wpisu odniósł się dziennikarz TV Republika Sławomir Jastrzębowski. - Żyjemy w kraju, w którym politycy kłamią jawnie, bezczelnie i bez konsekwencji - napisał.
Żyjemy w kraju, w którym politycy kłamią jawnie, bezczelnie i bez konsekwencji. 👇 https://t.co/HE881X4slw
— sławek jastrzębowski 🇵🇱 (@sjastrzebowski) September 19, 2026
Jeszcze inną teorię w sprawie obniżonego ratingu ma partyjny kolega Giertycha - Jan Grabiec (KO). On z kolei uważa, że winny tej sytuacji jest... prezydent Karol Nawrocki. "Obniżenie ratingu to konsekwencja blokowania przez prezydenta ustaw gospodarczych wprowadzanych przez rząd, jak chociażby podatek od nadmiernych zysków koncernów paliwowych. Przestańcie szkodzić Polsce" - napisał Grabiec.
Obniżenie ratingu to efekt waszej nieudolności i złodziejstwa. Budżet w rozsypce, deficyt rośnie, dług publiczny rośnie, rosną koszty obsługi długu… To Rząd ma wszystkie narzędzia do prowadzenia polityki gospodarczej i fiskalnej. Obiecywaliście pieniądze z KPO, a wydaliście je na jachty i kluby nocne. Jedyne co potraficie to brać kredyty na dekady. Zadłużacie nas na potęgę. Wystarczyły 3 lata Pana w KPRM, Pana Domańskiego w Ministerstwie Finansów i waszego, żywiącego się ciągłym konfliktem, premiera. Polska i Polacy tracą na waszych rządach każdego jednego dnia. Ale już niedługo. A wami zainteresuje się wtedy niezależna prokuratura.
– podsumował prezydencki minister Marcin Przydacz, odpisując na wpis polityka KO.
Obniżenie ratingu to efekt waszej nieudolności i złodziejstwa. Budżet w rozsypce, deficyt rośnie, dług publiczny rośnie, rosną koszty obsługi długu…
— Marcin Przydacz (@marcin_przydacz) September 19, 2026
To Rząd ma wszystkie narzędzia do prowadzenia polityki gospodarczej i fiskalnej. Obiecywaliście pieniądze z KPO, a wydaliście je…