69-letni sędzia Tomasz Grochowicz, który zastąpił sędziego Dariusza Łubowskiego na stanowisku kierownika Sekcji Postępowania Międzynarodowego ds. z zakresu prawa karnego Sądu Okręgowego w Warszawie, został powołany przez komunistyczną Radę Państwa w 1987 r. – ustalił dziś portal Niezalezna.pl.
- Trudno o lepszy symbol rządów Tuska i Żurka w sądownictwie - pisze były wiceminister sprawiedliwości Michał Woś. - Życie pisze najciekawsze scenariusze - dodał.
Trudno o lepszy symbol rządów Tuska i Żurka w sądownictwie‼️
— 🇵🇱Michał Woś (@MWosPL) February 11, 2026
Usuniętego od sprawy ENA sędziego Łubowskiego zastąpił sędzia Grochowicz powołany na sędziego przez…
komunistyczną RADĘ PAŃSTWA PRL.
Życie pisze najciekawsze scenariusze😅 pic.twitter.com/qFGB39mFns
Prawnicy: To sytuacja bez precedensu!
Sprawa sędziego Dariusza Łubowskiego wywołuje ogromne poruszenie w środowisku prawniczym.
Trudno nie zauważyć symboliki tej decyzji. Gdy z dnia na dzień usuwa się doświadczonego sędziego, który najwyraźniej przestał odpowiadać obecnej władzy politycznej, a na jego miejsce powołuje osobę „sprawdzoną” i – jak można rozumieć – darzoną zaufaniem, to pojawia się pytanie: czy chodzi o kompetencje, czy o lojalność? Bo jeśli kluczem do awansu w sądzie ma być to, czy ktoś podoba się władzy, to zaczynamy zbliżać się do standardów, które znamy raczej zza wschodniej granicy – tam, gdzie niezależność sądów jest hasłem, a nie zasadą. I to jest naprawdę zatrważające
– piszą "Prawnicy dla Polski".
Minister @w_zurek mówi, że „musi mieć w sądach zaufanych ludzi”. I właśnie w tym kontekście warto spojrzeć na ostatnie zmiany w warszawskim sądzie. Doświadczony sędzia Dariusz Łubowski zostaje odwołany z funkcji kierownika sekcji zajmującej się współpracą międzynarodową, a jego… https://t.co/Mjz9gm02l9
— Prawnicy dla Polski (@PRAWNICYdlaPOL) February 11, 2026
"Sprawa represji jakie dotknęły Sędziego Dariusza Łubowskiego nie ma precedensu w historii polskiego sądownictwa" - pisze z kolei adwokat Adam Gomoła.
- Wpisuje się w obrzydliwe zakłamanie tych, którzy jeszcze niedawno z ustami pełnymi frazesów protestowali w "obronie praworządności". Jeżeli doznaliście tylu krzywd, jeżeli świeczki paliliście w obronie nizawisłego sądownictwa, to czemu teraz milczycie, gdy z powodu jednego orzeczenia, zapadłego nie po Waszej myśli, Wasz niedawny kolega jest publicznie i bez żenady deptany jak społeczny wyrzutek - dodał mec. Gomoła.
Sprawa represji jakie dotknęły Sędziego Dariusza Łubowskiego nie ma precedensu w historii polskiego sądownictwa. Wpisuje się w obrzydliwe zakłamanie tych, którzy jeszcze niedawno z ustami pełnymi frazesów protestowali w "obronie praworządności". Jeżeli doznaliście tylu krzywd, jeżeli świeczki paliliście w obronie nizawisłego sądownictwa, to czemu teraz milczycie, gdy z powodu jednego orzeczenia, zapadłego nie po Waszej myśli, Wasz niedawny kolega jest publicznie i bez żenady deptany jak społeczny wyrzutek.
– pisze adwokat Adam Gomoła.
Sprawa represji jakie dotknęły Sędziego Dariusza Łubowskiego nie ma precedensu w historii polskiego sądownictwa. Wpisuje się w obrzydliwe zakłamanie tych, którzy jeszcze niedawno z ustami pełnymi frazesów protestowali w "obronie praworządności".
— Adam Gomoła (@antylis) February 11, 2026
Jeżeli doznaliście tylu krzywd,…