Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski wygłosił w Sejmie "expose". W teorii powinno to być sprawozdanie o zadaniach polskiej polityki zagranicznej w 2026 roku, w praktyce jednak wicepremier mówił m.in. o tym, że "społeczeństwo jest zdezorientowane" ws. obecnych działań Stanów Zjednoczonych, wychwalał członkostwo w Unii Europejskiej i przekonywał, że "lepiej rozmawiać z silnymi Niemcami jako partnerem w ramach UE, niż silnymi Niemcami bez więzów i norm, jakie nakłada na nie wspólnota".
Do tego wystąpienia odniósł się w mediach społecznościowych były premier Mateusz Morawiecki.
„Dziś w Sejmie szef MSZ wygłosił kolejne exposé dotyczące priorytetów polskiej polityki zagranicznej. Obrona Unii Europejskiej oparta na retoryce minionych dekad (…) nie odpowiada rzeczywistości roku 2026”
– napisał.
Podkreślił, że „nie ma absolutnie mowy o polexicie – i dobrze, tu się zgadzamy”, zaznaczając jednocześnie, że spór dotyczy roli, jaką Polska powinna pełnić w Unii Europejskiej. W jego ocenie UE „wymaga gruntownych reform – nie większej centralizacji, lecz większej odpowiedzialności państw narodowych”.
Były premier wskazał, że Polska „powinna się rozpychać w Unii”, a nie być z niej wypychana.
„Dość potulności wobec UE – więcej wolności w UE!”
– napisał. Zapowiedział również publikację raportów dotyczących koncepcji „gospodarczego NATO” oraz „nowoczesnego nacjonalizmu gospodarczego Powered by Poland”.
Morawiecki odniósł się także do kwestii suwerenności. „Polska suwerenność musi być fundamentem każdej współpracy, a nie jej dodatkiem” – stwierdził, polemizując z tezą, że członkostwo w UE i NATO nie ogranicza suwerenności, lecz pomaga jej bronić.
We wpisie pojawiły się również odniesienia do sporów o politykę migracyjną, umowę z Mercosur, systemy ETS i ETS 2 oraz finansowanie zakupów w ramach programu SAFE. Były premier podkreślił, że decyzje o wydatkowaniu środków powinny zapadać w Polsce.
Odwołał się także do kwestii bezpieczeństwa energetycznego i projektu Nord Stream. „Nord Stream był projektem politycznym, nie gospodarczym. Był ciosem w solidarność europejską” – napisał, pytając o działania podejmowane w czasie, gdy przewodniczącym Rady Europejskiej był Donald Tusk.
Morawiecki wskazał również, że Polska powinna być „współarchitektem” przyszłości UE. Wymienił m.in. szybki wzrost gospodarczy, rolę na wschodniej flance NATO oraz poziom wydatków obronnych jako argumenty za silniejszą pozycją kraju w Europie. „Silna Europa to silne państwa narodowe” – podsumował.
🟦 Dziś w Sejmie szef MSZ @sikorskiradek wygłosił kolejne exposé dotyczące priorytetów polskiej polityki zagranicznej. Obrona Unii Europejskiej oparta na retoryce minionych dekad, którą zaprezentował pan wicepremier, nie odpowiada rzeczywistości roku 2026.
— Mateusz Morawiecki (@MorawieckiM) February 26, 2026
🟦 UE, o której dziś… pic.twitter.com/BVhBwWHkAB