W środę o godz. 14 ma odbyć się Rada Bezpieczeństwa Narodowego. Koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak na antenie TVN24 stwierdził, że "jeśli się pojawi pan Cenckiewicz, nie można żadnej niejawnej informacji przekazać".
Szef BBN przypomniał, że nadal posiada dostęp do krajowych i międzynarodowych tajemnic. Decyzja jest związana wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który podważył decyzje premiera Donalda Tuska i Służba Kontrwywiadu Wojskowego o cofnięciu prof. Cenckiewiczowi poświadczenia bezpieczeństwa.
Niezależnie od tego, szef BBN na mocy ustawy o Ochronie Informacji Niejawnych (art. 21 ust. 4 pkt 1) posiada dostęp do informacji niejawnych o klauzuli "zastrzeżone".
ABW przeprowadziła szkolenie szefa BBN
Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego przeprowadziła takie szkolenie szefowi BBN. Zaświadczenie datowane na 3 lutego br. prof. Cenckiewicz opublikował w sieci. Powołał się na powyższe stanowisko ABW powtórzone w piśmie skierowanym do Biura Bezpieczeństwa Narodowego.
W związku z pozbawioną logiki, wiedzy prawniczej i sensu wypowiedzią ministra @TomaszSiemoniak na temat jutrzejszej Rady Bezpieczeństwa Narodowego: „jeśli się pojawi pan Cenckiewicz, nie można żadnej niejawnej informacji przekazać” (TVN24, 5 II 2026 r.), pragnę oświadczyć:
— Sławomir Cenckiewicz (@Cenckiewicz) February 10, 2026
1.… pic.twitter.com/Jeoj9HwB1D
"Jest oczywiste, że ani powyższe stanowisko, ale przede wszystkim szkolenie ABW i wydanie zaświadczenia o przeszkoleniu z zakresu dostępu do informacji niejawnych z 3 II br., byłoby bezprzedmiotowe gdyby Agencja uznała, że jako kierownik jednostki administracyjnej nie posiadam dostępu chociażby do informacji o klauzuli "zastrzeżone" - podkreślił.
"Dziękuję ABW i jej szefowi płk. Rafałowi Syrysce za przeprowadzenie szkolenia oraz wydanie niezbędnego zaświadczenia" - dodał.