Protestujący przyjeżdżają z różnych części kraju. Wielu z nich zmienia się pod budynkiem: jedni wracają do domu odpocząć, na ich miejsce przychodzą kolejni. Nie przeszkadzają im ani listopadowy chłód, ani wieczorna pora.
Uczestnicy protestu przekonują, że odsunięcie prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego oraz przejęcie budynku przez nominatów obecnej władzy w asyście policji było bezprawne. Pod Trybunałem regularnie pojawiają się też politycy opozycji, w tym posłowie Prawa i Sprawiedliwości.
Protestujący podkreślają, że manifestują pokojowo. Mimo to, teren wokół Trybunału wciąż zabezpieczają funkcjonariusze. Protestujący zapowiadają, że zostaną pod Trybunałem tak długo, jak będzie trzeba. Nie brakuje też wzruszających momentów...