Obserwuj Niezalezna.pl w Google! Wejdź na nasz profil i kliknij „Obserwuj w Google”
Prezydent Karol Nawrocki poinformował w czwartek, że zdecydował o skierowaniu do Trybunału Konstytucyjnego - w trybie kontroli prewencyjnej - nowelizacji ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta (RPP), czyli tzw. lex szarlatan. Wątpliwości prezydenta wzbudziły m.in. zapisane w nowelizacji mechanizmy dotyczące kar, w tym „pozbawienie obywateli realnego prawa do sprawiedliwego procesu i skutecznej obrony. Ustawa pozwala na wykonanie kar i blokad przed prawomocnym wyrokiem sądu, przez co następcza kontrola sądowa staje się iluzoryczna – przedsiębiorca może zbankrutować, zanim doczeka się sądu” - zaznaczył prezydent.
Prezydent skierował jednocześnie własny projekt "lex szarlatan". Projekt przewiduje karę do trzech lat więzienia, jeśli na skutek działań osoby nieposiadającej uprawnień medycznych osoba, która zaprzestanie lub nie podejmie leczenia zaleconego przez lekarza, będzie narażona na „bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu”. W projekcie nowelizacji przewidziano też karę od roku do 10 lat pozbawienia wolności, jeśli na skutek działania sprawcy dojdzie do ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, a od 3 do 15 lat więzienia - gdy dojdzie do śmierci.
Decyzja prezydenta dotycząca skierowania rządowego projektu do Trybunału Konstytucyjnego wywołała krytyczną reakcję ze strony polityków Koalicji Obywatelskiej.
„Trudno w to uwierzyć, ale Karol Nawrocki zablokował ustawę chroniącą pacjentów przed oszustami, wyłudzeniami i groźnymi niesprawdzonymi terapiami” - napisał Donald Tusk. „Zamiast po stronie chorych, stanął po stronie szarlatanów” - ocenił.
Dziś jednak o krok dalej poszedł przewodniczący klubu Koalicji Obywatelskiej, Zbigniew Konwiński.
- Jeżeli ktoś w Polsce teraz będzie korzystał, bo uwierzy w jakieś paramedyczne metody, no to ci, którzy namawiali prezydenta do tej decyzji, sam prezydent, można powiedzieć, że będą mieli krew tego człowieka na rękach, tego człowieka który być może odejdzie z tego świata, bo uwierzy w jakieś bzdury, w jakieś gusła
- stwierdził Konwiński na antenie Polsat News.
W jego opinii, prezydent Nawrocki wpisał się w oczekiwania "części prawicy krytycznej wobec szczepień" i "zachował się w jej interesie politycznym, a nie w interesie bezpieczeństwa Polaków".
Zbigniew Konwiński o blokadzie ustawy „Lex Szarlatan” przez Karola Nawrockiego:
— Pan_komentator (@PanP23929) August 23, 2026
„Jeżeli ktoś w Polsce teraz będzie korzystał, bo uwierzy w jakieś paramedyczne metody, no to ci, którzy namawiali prezydenta do tej decyzji, sam prezydent będą mieli krew na rękach tego człowieka”.… pic.twitter.com/3G4lxE30bB
Zgadzam się. To jest emocjonalny szantaż, nie argument. Nawrocki nie zawetował ustawy, tylko skierował ją do TK, bo przepisy wrzucały do jednego worka prawdziwych szarlatanów odwodzących ludzi od chemioterapii i zwykłych sprzedawców ziół czy suplementów z absurdalnymi karami.…
— Grzegorz Jasiński (@G__Jasinski) August 23, 2026