Planowany marsz miał przejść ulicami Ignacego Paderewskiego, Józefa Piłsudskiego i Romana Dmowskiego i zakończyć go pod Pomnikiem Niepodległości. - W ten sposób chcieliśmy uczcić 104 Rocznicę Niepodległości Polski i zamanifestować przywiązanie do suwerennej Ojczyzny. Czas przemarszu został tak zaplanowany, aby nie kolidował z uroczystościami zaplanowanymi przez Prezydenta Wałbrzycha Romana Szełemeja – przekazali nam organizatorzy.
Decyzję władz Wałbrzycha skrytykował Maciej Badora, pełnomocnik okręgowy PiS w okręgu wałbrzyskim.
- Jest mi niezmiernie przykro poinformować, że prezydent miasta Wałbrzycha zakazał organizacji Marszu z okazji 104 rocznicy Niepodległości. Jesteśmy bardzo dotknięci i zmartwieni tym, że w polskim Wałbrzychu zakazuje się manifestowania radości z odzyskanej Niepodległości – przekazał.

- W uzasadnieniu decyzji wskazano, że powodem, dla którego podjęto taką decyzję, jest brak uzyskania przez organizatora uprzedniej zgody na zajęcie pasa ruchu drogowego, co skutkować ma realnym zagrożeniem dla życia i zdrowia ludzi. Ten argument należy traktować jednak wyłącznie jako pretekst
- dodał.
- Decyzja Prezydenta Wałbrzycha zostanie oczywiście zaskarżona do Sądu Okręgowego w Świdnicy, który ma 24 h na rozpoznanie odwołania. Mam nadzieję, że sąd zmieni tę błędną decyzję i umożliwi mieszkańcom Wałbrzycha i regionu na manifestację uczuć patriotycznych, w tym ważnym dla nas dniu.
- zakończył Maciej Badora
Więcej na ten temat w środowym numerze "Gazety Polskiej Codziennie".