Tajemnice sędziego, agenta Łukaszenki » więcej w Gazecie Polskiej! CZYTAJ TERAZ »

Mariusz Kamiński: „Liderami list opozycji są ludzie znani z prorosyjskich poglądów”

Z jednego z ostatnich sondaży wynikało, że umacnia się poparcie dla Prawa i Sprawiedliwości (+ 8 pkt proc.), natomiast topnieje dla Koalicji Obywatelskiej (- 7 pkt proc.). Minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Kamiński zwrócił uwagę, że liderami list opozycji są ludzie znani z prorosyjskich poglądów, tak jak Michał Kołodziejczak, czy Bogusław Wołoszański, który był agentem komunistycznego wywiadu. - Takim ludziom nie można zawierzyć co do swoich losów w tak niebezpiecznych czasach – podkreślił koordynator służb specjalnych.

Bogusław Wołoszański i MIchał Kołodziejczak na listach PO
Fotomag/Gazeta Polska; Wikimedia Commons; twitter.com/Dariusz_Jonski/screen

Prowokacje

Mariusz Kamiński, nawiązując do wojny na Ukrainie czy prowokacji białoruskich, zwrócił uwagę, że okres przedwyborczy jest okresem szczególnie wrażliwym i szczególnie wymagającym ogromnej koncentracji ze strony naszych służb, wojska, funkcjonariuszy.

Na pewno wrogowie naszego kraju będą mieli pokusę zamanipulowania w tych wyborach, to jest dla mnie rzecz oczywista, wzbudzanie jakiejś fali niepokoju, chaosu, więc liczymy się ze wszelkiego typu prowokacjami

– powiedział w „Kwadransie politycznym” TVP1 Mariusz Kamiński.

Zaznaczył, że dziś po drugiej stronie granicy, na Białorusi, odbywają się białorusko-rosyjskie ćwiczenia sił zbrojnych, m.in. przy naszej granicy.

„To nie jest przypadek, że odbywają się 1 września, to jest właśnie ten element wojny psychologicznej” – dodał i podkreślił, że jeżeli dojdzie prowokacji, do incydentu krytycznego na granicy, to natychmiast wszystkie przejścia Białorusi z Europą, z Unią Europejską, zostaną zamknięte.

- Odetniemy Białoruś całkowicie od Europy

–  zapowiedział.

Listy wyborcze opozycji

Od lipcowego pomiaru, w którym notowania dwóch najsilniejszych partii były wyrównane, nastąpiło umocnienie poparcia dla Prawa i Sprawiedliwości, na które głos zamierza oddać niemal dwie piąte potencjalnych wyborców (37 proc., wzrost o 8 pkt proc.), i osłabienie Koalicji Obywatelskiej wskazywanej teraz przez ponad jedną piątą (21 proc., spadek o 7 pkt proc.). Może mieć to związek z pojawieniem się na listach KO takich postaci jak Michał Kołodziejczak, czy Bogusław Wołoszański.

– Jeśli zobaczyłem, że liderami list opozycji są ludzie znani z prorosyjskich poglądów, tacy tak Kołodziejczak, który wielokrotnie wypowiadał się w rosyjskich mediach, który krytykuje naszą politykę wobec Rosji, politykę bezpieczeństwa i on jest liderem listy opozycji, jeśli liderem listy opozycji jest pan Wołoszański, co do którego nie ma najmniejszych wątpliwości, bo istnieją dokumenty, że był agentem komunistycznego wywiadu (...) jaki to jest sygnał dla państw NATO, dla naszych sojuszników? Że ci ludzie są wprowadzani do głównego nurtu polskiego życia politycznego i jaki to jest sygnał dla Rosjan? Że ich prorosyjscy, znani z prorosyjskich poglądów politycy stanowią alternatywę dla obecnego rządu – zaznaczył Kamiński.

„To jest nieodpowiedzialne, to jest bardzo głupie, nieprzemyślane, tak nie może działać odpowiedzialna opozycja, takim ludziom nie można zawierzyć co do swoich losów w tak niebezpiecznych czasach”

– stwierdził.

 

 



Źródło: niezalezna.pl, 300 polityka, twitter.com

 

#Polska #wybory #Rosja #opozycja #poliityka #Mariusz Kamiński #Michał Kołodziejczak #Bogusław Wołoszański

prenumerata.swsmedia.pl

Telewizja Republika

sklep.gazetapolska.pl

Wspieraj Fundację Niezależne Media

Chcesz skomentować tekst? Udostępnij treść i skomentuj w mediach społecznościowych.
Michał Gradus
Wczytuję ocenę...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo