Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Od tego zaczęło się nadzwyczajne posiedzenie rządu. Media to jeszcze transmitowały

Polacy przez przypadek poznali kulisy obrad rządu. Donald Tusk tuż po transmitowanej przez media wypowiedzi, gdy myślał, że kamery już tego nie transmitują, rozpoczął towarzyskie rozmowy z ministrami. O tym chciał porozmawiać.

Donald Tusk zwołał na piątek nadzwyczajne posiedzenie rządu. Zgodnie z zapowiedziami miało zostać poświęcone szczegółom projektu budżetu na 2027 rok. Ministrowie oczekują także na ogłoszenie przez agencję ratingową Fitch oceny wiarygodności kredytowej Polski. Obecna znajduje się na poziomie A- z negatywną perspektywą.

Premier podczas transmitowanego przez media otwarcia posiedzenia krytykował prezydenta Karola Nawrockiego za wetowanie ustaw. Próbował przerzucić tym samym odpowiedzialność na głowę państwa za słabą kondycję państwa i jej niekorzystny wizerunek na arenie międzynarodowej.

Jednak, gdy otwarta dla mediów część się zakończyła i ministrowie mieli przejść do poważnych ustaleń, premier zadał pytanie jednej z minister.

Pani minister, czyli kto spacerował po pani samochodzie?

- zapytał Tusk przechodząc do towarzyskiej rozmowy.

Pytanie padło do wiceminister finansów Hanny Majszczyk. Radio RMF FM podawało, że przy Rondzie gen. Charles’a de Gaulle’a w Warszawie 41-letni obywatel Gruzji, idąc środkiem pasa ruchu, zmusił do zatrzymania ruszający ze świateł samochód należący do Ministerstwa Finansów. Następnie wszedł na auto i przeszedł po nim. Przebywającym w rządowym Audi nic się nie stało.

Do incydentu doszło w czwartek wieczorem, ok. godz. 22.30 na ul. Nowy Świat.

Jak udało się ustalić, mężczyzna był trzeźwy i przebywa w Polsce legalnie. Wiadomo, że był wcześniej notowany za wykroczenia drogowe.

Źródło: niezalezna.pl, rmf24.pl

NAJNOWSZE Polityka