Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Nowacka na tropie lobbystów w otoczeniu prezydenta. "Poproszę służby"

Weta prezydenta Karola Nawrockiego do ustawy o eDzienniku wywołało spore poruszenie w końcówce wakacji. Za głową państwa wstawili się przedstawiciele oświaty, w tym jedna z głównych twarzy walki o szkolnictwo w Sejmie, poseł Marcin Józefaciuk. Argumenty za odrzuceniem projektu nie przekonały minister edukacji Barbary Nowackiej. Polityk zapowiedziała „zwrócenie się do służb, by zbadały czy nie doszło do lobbingu”.

Prezydent Karol Nawrocki w piątek zawetował nowelizację ustaw Prawo oświatowe oraz o systemie informacji oświatowej, która miała umożliwić przeprowadzenie w roku szkolnym 2026/2027 pilotażu eDziennika w szkołach podstawowych i ponadpodstawowych.

Z uznaniem o decyzji prezydenta wypowiadał się - a wcześniej konsekwentnie zabiegał - poseł Marcin Józefaciuk (wyrzucony kilka tygodni temu z Koalicji Obywatelskiej). „Po wecie ruszyła polityczna ofensywa. Prezydent miał „zabrać” rodzicom darmowy eDziennik. Ja zostałem nazwany lobbystą. Zamiast odpowiedzi na pytania wszyscy dostaliśmy grafikę, emocje i oskarżenia” - napisał na X, ponownie dziękując prezydentowi za weto.

Przekornie podniesiony przez Józefaciuka zarzut lobbingu wyraźnie przypadł do gustu minister edukacji. Nowacka uznała, że to odpowiedni kierunek na rozmydlenie sprawy eDziennika.

Minister szuka lobbystów w otoczeniu prezydenta

Po wecie, Nowacka nakreśliła plan działania w TVP Info w likwidacji.

- Zarzuty pana prezydenta sprawiają wrażenie zarzutów stricte lobbystycznych. Wdrożenie bezpłatnego dziennika dla rodziców poprzedzone rocznym pilotażem w wybranych szkołach, które się (...) zapisały do pilotażu, było sensownym rozwiązaniem

- powiedziała ministra edukacji w niedzielę.

Zapewniła, że w państwowym eDzienniku nie byłyby gromadzone nadmiarowe dane, a dane, które by do niego trafiły, byłby bezpieczne. - Państwo dobrze zabezpiecza dane - podkreśliła.

- Niemądre weto uderzające po kieszeni rodziców i bardzo, bardzo lobbystyczne, bo zyskują na tym dwie prywatne firmy, a tracą rodzice - przekonywała Nowacka.

- Planuję poprosić służby, by sprawdziły czy nie doszło tam do niewłaściwych działań i działań lobbingowych takich wprost, ale też czytałam uzasadnienie do weta i czytałam kilka pism, które też trafiały do ministerstwa we współpracy z dwoma głównymi operatorami przygotowywane i to są właściwie te same słowa - wskazała.

- Czy to był lobbing płatny czy lobbing, bo ktoś, kogoś przekonał, że to będzie korzystne - nie wiem. Ale zakładałabym jednak, że otoczenie pana prezydenta umie wyważyć po czyjej stronie stoi: czy po stronie rodziców i bezpieczeństwa danych dzieci, czy stoi po stronie firm. Wybrali firmy, które mają duże zyski, dla których to jest ważny rynek i byłoby im, nie wiem, może niewygodnie konkurować z bezpłatnym, bezpiecznym eDziennikiem - zaznaczyła minister.

Dlaczego prezydent zawetował ustawę o eDzienniku?

W opublikowanym nagraniu uzasadniając weto, prezydent przekazał, że sama idea wprowadzania cyfrowych rozwiązań w postaci eDziennika jest słuszna i powinna być realizowana, ale w jego ocenie istnieją trzy problemy wynikające z ustawy.

Po pierwsze – wskazał - bezpieczeństwo dzieci. Argumentował, że ustawa przewiduje stworzenie centralnego systemu, zawierającego wrażliwe dane uczniów: numery PESEL, zdjęcia, oceny, frekwencja, a także informacje o specjalnych potrzebach edukacyjnych, a - w jego ocenie - nie daje wystarczających gwarancji dotyczących zabezpieczenia tych informacji i dostępu do nich.

Prezydent wskazał też na koszty związane z eDziennikiem oraz na „chaos organizacyjny”. Argumentował, że „pilotaż ma ruszyć bardzo szybko, a cały system ma obowiązywać od września 2027 r.”. - Nauczyciele zwracają uwagę na to, że szkoły potrzebują czasu, szkoleń i odpowiedniego przygotowania - dodał.

W sobotę na konferencji prasowej w Juracie Nawrocki powiedział, że jeśli trafi do niego dobra ustawa, to ją podpisze. Przywołał nowelizację ustawy o ochronie zwierząt zakazującą trzymania psów i kotów na uwięzi, którą w 2025 r. zawetował. - Tyle było krzyków wokół „ustawy łańcuchowej”. Ostatecznie została poprawiona, została podpisana - powiedział Nawrocki. - Tak samo jest z eDziennikiem - zaznaczył.

Źródło: niezalezna.pl

NAJNOWSZE Polityka